Wywiad z ministrem Antonim Macierewiczem

Wywiad z ministrem Antonim Macierewiczem

26
22
PODZIEL SIĘ

tp2O obecnej sytuacji w Rządzie, podsłuchach polskich polityków mówił podczas wizyty w Dzierżoniowie Antoni Macierewicz.

Panie Ministrze, proszę powiedzieć jak taśmy mogą wpłynąć na postrzeganie naszych polityków poza granicami kraju?

Bardziej mnie interesuje jak wpływają na postrzeganie przez Polaków ludzi, którzy stanowili ich Rząd. Mówię stanowili, bo stracili moralne prawo do bycia Rządem Polskim, gdy okazało się jak oni traktują obywateli, jak traktują Polaków. Zostały zdjęte z nich wszystkie osłony i pokazali się jako ludzie wulgarni, bez jakiekolwiek kultury, którzy umawiają się między sobą przy zakąskach i wódce jak złamać konstytucję, jak spiskować przeciwko narodowi, jak załatwiać sobie na lewo bezpieczeństwo, choć łamało się przepisy skarbowe. To jest obraz sitwy jakiegoś gangu małomiasteczkowego, to bulwersuje każdego normalnego człowieka, który się z tym zapozna. Nie zdziwię się jeśli nasi partnerzy z innych krajów nie będą szanowali takich rozmówców, nie będą ich traktowali poważnie, mając świadomość, że Ci ludzie w każdej chwili mogą się znaleźć w więzieniu, bo w niektórych przypadkach tam jest ich miejsce.

Co Pan sądzi o wypowiedzi Ministra Spraw Zagranicznych, który mówi, że Polacy mają cechy murzyńskie?

Obraża w ten sposób murzynów i chce w ten sposób obrażać Polaków. Pokazuje w ten sposób oblicze zakompleksionego chłopca, który ciągle nie może wyrosnąć z krótkich majteczek.

Co Pan myśli o wotum zaufania, które ostatnio Sejm przegłosował?

Pan Donald Tusk błagał posłów, żeby mu dali przynajmniej zaufanie na jeden dzień, póki nie pojedzie do Brukseli i coś tam nie załatwi. Mówił, że musi tam negocjować urzędy i stanowiska dla swoich kolegów partyjnych, no więc na ten jeden dzień może i uzyskał jakąś tam możliwość ich reprezentowania swoich kolegów. Klub PiS złożył wniosek o konstruktywne wotum zaufania czyli krótko mówiąc przedstawimy swojego kandydata na Premiera i przedstawimy przed Izbą rzeczywistą alternatywę. Ci posłowie, którzy chcą pogrążać kraj w takich brudach w jakich się nam ujawnił rząd Donalda Tuska, będą musieli zdecydować czy chcą dalej trwać w tych brudach, czy chcą żeby kraj się zaczął z nich wydobywać. Będziemy zgłaszali do Trybunału Stanu, tych którzy zasługują na takie orzeczenie. Będziemy zgłaszać do prokuratory wnioski o ściganie tych ludzi, którzy przygotowywali te przestępstwa. Będziemy zwracali się do wyborców w Dzierżoniowie, w Piotrkowie Trybunalskim, Legnicy, Nowej Rudzie, Zakopanem, Warszawie, Wrocławiu i w całej Polsce żeby pomogli nam pozbyć się tego Rządu. Nie będziemy się bać.

Dziękuję za rozmowę

GN

22 KOMENTARZE

  1. „Ponad połowa pytanych Polaków chce odwołania ministra Bartłomieja Sienkiewicza, a aż 2/3 uważa, że Marek Belka powinien podać się do dymisji – wynika z badania przeprowadzonego przez Warsaw Enterprise Institute i Dom Badawczy Maison. .
    Z sondażu wynika, że zaledwie co czwarty z ankietowanych był zdania, że obecny szef MSW powinien zachować stanowisko do czasu wyjaśnienia całej sprawy. Jeszcze surowsi Polacy są dla szefa NBP Marka Belki.
    W przypadku prezesa NBP Marka Belki 2/3 badanych Polaków (67 proc.) uważa, że powinien podać się do dymisji, a tylko 11 proc., że powinien pozostać na stanowisku. O wynikach ankiety informuje portal dziennik.pl.
    Według Tomasza Wróblewskiego, wiceprezesa WEI tak duża niechęć do Prezesa NBP może być spowodowana tym, że język, którego używał w rozmowie z Ministrem Sienkiewiczem, nijak nie koresponduje z poważnym wizerunkiem NBP.
    NBP kojarzy się ludziom z czymś poważnym, natomiast zachowanie Prezesa Belki dość daleko od tego odbiega
    — tłumaczy Wróblewski.
    Z badania wynika też, że niemal połowa badanych Polaków (45 proc.) ocenia reakcje premiera Donalda Tuska po ujawnieniu nagrań jako niewłaściwe. Tylko 22 proc. uważa, że premier postąpił właściwie.
    Większość badanych Polaków (60 proc.) chciałaby dymisji rządu Donalda Tuska. Ale już mniejszym poparciem cieszy się idea wcześniejszych wyborów (54 proc.) albo powołania komisji śledczej do wyjaśnienia całej sprawy (47 proc.).
    — czytamy w artykule.
    Z przeprowadzonego badania wynika też, że po aferze taśmowej najlepszym wizerunkiem wśród największych partii cieszy się Prawo i Sprawiedliwość. Uważa tak większość Polaków którzy planują udział w najbliższych wyborach parlamentarnych.
    PiS wyżej niż PO jest ceniona jako partia uczciwych polityków, zajmująca się problemami przeciętnych wyborców , troszcząca się o dobro polski i jako partia której się ufa.

    Natomiast obie partie mają zbliżone oceny skuteczności swoich polityków w czasie kryzysu bezpieczeństwa.
    Badanie „Afera taśmowa w opinii Polaków” zostało przeprowadzone przez Warsaw Enterprise Institute i Dom Badawczy Maison na panelu badawczym Ariadna. Badanie zrealizowano od 18 do 20 czerwca 2014 roku metodą CAWI na ogólnopolskiej próbie Polaków liczącej 1058 osób.”

  2. Cieszy mnie to, że choć jeden wśród tych polityków nie boi się mówić prawdy. Oczywiście prawda nie jest w cenie bo to nie politycznie itp. takie głupoty opowiadają zakłamane małe kreatury. Brawo panie pośle.

  3. Mam nadzieję, że pis wygra te wybory i pogoni tą całą koalicje z platformą na czele a następnie rozliczy wszystkie afery. A jest co rozliczać!!!!

      • tak sie przyspawaliście, że rzeczywiście będzie trudno was oderwać…ale nie ma rzeczy niemożliwych, oprócz otwarcia w dupie parasola wszystko da się zrobić hehehe

      • Przed drugą wojną światową Zachód był zdeklarowanym i nieprzejednanym wrogiem Związku Sowieckiego i nikomu by wtedy nie przyszło do głowy, że ta sytuacja mogłaby kiedykolwiek ulec zmianie. A jednak bywają okoliczności, że zachodzi tak zwany „stan wyższej konieczności” kiedy w obliczu krytycznego zagrożenia nawet przeciwnicy polityczni muszą odłożyć na bok wzajemne ambicje i niechęci ideologiczne celem połączenia sił w walce z dziejącym się złem.

        Tak właśnie się stało kiedy Adolf Hitler łamiąc wszelkie umowy i traktaty zaatakował zszokowaną Europę dopuszczając się na oczach świata wręcz niewyobrażalnych zbrodni, a więc wydarzyło się jednak coś, co wcześniej nikomu nie przyszłoby nawet do głowy. Jednakże, gdy ten nieodpowiedzialny łotr, któremu Niemcy nieopacznie powierzyli władzę napadł zdradliwie na Rosję Sowiecką i zagroził porządkowi Świata, Zachód dogadał się ze Stalinem tworząc z nim właśnie w imię stanu wyższej konieczności wielką koalicję antyhitlerowską.

        Ale nim do tego doszło, Hitler zdążył wymordować miliony ludzi i obrócić w gruzy spory kawał świata, który się odbudowywał ze zniszczeń przez całe dekady, a ludzkość do dzisiaj się dziwi jak to było możliwe, że za takim zbrodniarzem poszła ślepo spora część społeczeństwa niemieckiego.

        Dziś znamy już odpowiedź na te pytania, co w skrócie można streścić stwierdzeniem, że za bezsprzecznie charyzmatycznym Hitlerem poszła ta część społeczeństwa niemieckiego, której ten obłąkany rządzą władzy szaleniec zdołał w mówić, iż jest „lepsza” od „gorszej” reszty, co tym ludziom odebrało rozum wyzwalając z nich najniższe instynkty. Bo jest taki mechanizm psychologiczny, że jak szarak poczuje się panem, a biedak bogatym, to chęć utrzymania tego status quo czyni go ślepo bezkrytycznym w stosunku dziejącego się zła pozbawiając go jednocześnie wszelkich hamulców moralno etycznych. Tę ludzką słabość wykorzystał Adolf Hitler i propagandziści Goebbelsa, a jak tragiczne były tego skutki wszyscy wiemy.

        Wiem, że wsadzam teraz kij w mrowisko, lecz uważam, że z podobnym z psychologicznego punktu widzenia zjawiskiem mamy obecnie do czynienia w naszym kraju. Jednakże, żeby wszystko było jasne zaznaczam, iż nie zamierzam broń Boże przyrównywać obecnej Polski do hitlerowskich Niemiec. Bo to nie te czasy, nie ci ludzie i nie ta skala.

        Chcę się jednak na głos zastanowić, jak to możliwe, że od siedmiu lat spora część Polaków popiera ślepo premiera, który jak wykazała niezbicie afera podsłuchowa prowadzi Polskę ku poważnej katastrofie. Katastrofie, która może mieć nieodwracalne skutki, a odbudowa, jeśli w ogóle możliwa może zająć całe dekady. Bo tym razem żarty się skończyły. Dlatego piszę tę w pewnym sensie prowokacyjną notkę, żeby zmusić bezmyślnych do zastanowienia się, czym mogą nam grozić dalsze rządy partii Donalda Tuska.

        Bo już oficjalnie wiadomo, że minister spraw wewnętrznych jawnie przyznał, iż „państwo polskie praktycznie nie istnieje”, minister spraw zagranicznych podważył sens naszych sojuszy wojskowych, a szef Banku Centralnego wbrew zasadom demokracji i polskiej racji stanu dogadał się cichcem w knajpie z ministrem finansów, żeby dodrukować pieniędzy byleby tylko utrzymać rząd przy władzy. Więc nikt nie może zaprzeczyć, że rząd Donalda Tuska doprowadził do krytycznie dramatycznego kryzysu państwa, a na salonach światowych znów „Polish jokes” stają się modne.

  4. Do moralnego odrodzenia kraju i narodu potrzebni są mężowie stanu a nie politykierki z pod baru z piwem. Istnieją tacy ludzie i są w partii PIS z Jarosławem Kaczyńskim na czele.

    • tak to prawda, a minister Macierewicz to wielki patriota i wielki Polak o nieskazitelnym zyciorysie, wielka osobowośc i olbrzymia kultura o czym moglismy sie przekonac na spotkaniu

  5. Z Maciarewiacza taki polityk jak z koziej dupy traba. W USA w roku 1990spotkalem sie z nim na prywatnym spotkaniu w 5 osob. I jako byly dzialacz „Solidarnosci” na szczeblu krajowym i wojewodzkim pytam:
    – Jaka bedzie ta POlska, kapitalistyczna, socjalistyczna czy pol na pol?

    -Ja sie na ekonomnii nie znam, nie wiem.
    Wiec jaki z niego posel i zastepca Kaczynskiego? Na czym sie zna? Na katastrofach lotniczych? To troche za malo.
    Ani PO ani PiS nie poprawia polskiej ekonomii. Trzeba ludzi madrych, ekonomistow. Czytajcie moj zbior opowiadan
    „Fabryki dymu” o PRL. HUmor, satyra, dramatycze wydarzenia w powiecie.To wszystko stanie sie jasne.
    Walerian Domanski

    • z koziej dupy trąba to jest walerian Domanski ktory jak to u was bywa przy kazdej okazji wciska nam swa ksiązkę, ktora w Polsce nikt nie kupuje, ale biznes jest biznes nie miej nas pan za idiotów bo na was sie poznalismy

    • Walerianie, skoro uciekasz się do takiej promocji swojej ksiązki to znaczy, że marny z ciebie pisarzyna

  6. Co jest z tym Walerianem Domańskim,najpierw zwiał z Polski,w maju1986r.później w/g książki Dzierżoniów-Wiek miniony czytam, cytat:Natomiast wynik rozmowy z Walerianem Domańskim oceniono jednoznacznie pozytywne,podkreślając jego chęć utrzymywania kontaktów.Domański miał w/g esbeków być zwolennikiem prowadzenia realistycznej polityki ,,Solidarności” i miał potępić działania antypaństwowe i antyradzieckie,o co tu chodzi!!!.

    • Sie porobiło. Spadły nagle zasłonki i wyjrzała nagość okrutna. Brud, brudzik, błotko, bagno…
      Elyta. Czym różni się ta obecna trzecioerpowska od swołoczy przyniesionej na sowieckich bagnetach, która mordowała ocalałą resztkę Polaków?
      Ta sama sprzedajna mentalność, te same braki : honoru, moralności, tradycji…Różnica tylko w listku figowym zwodniczo maskującym plugastwo.
      Resortowym listkiem było kłamstwo, często bezczelne; obecnym jest „naukowość”. Wykształciuchy… Mecenasi, profesorowie, doktorzy, magistrowie…itp., itd. A jakże! Do dobrego tonu należy brak zadawania pytań gdzie i jak zdobywano te tytuły.
      Tytuły, tytuły, tytuły…a plugastwo to samo jak po wojnie. A może gorsze? Bo dawne było jakby bardziej szczere, wynikające niejako z naturalnych skłonności mendy, którą system wyniósł na szczyt swych możliwości.
      Obecnie menda jest taka sama, ale udaje europejskiego jaśniepana. Sygnuje swoją domniemaną wyjątkowość już nie tyle bezprzykładnym chlaniem samogonu, co pozorną wytwornością w doborze trunków nabywanych za ukradzione pieniądze.
      Bawi się życiem. The coat makes the man…
      Bywa, uczestniczy, rozporządza, zarządza, decyduje, instruuje, tworzy ( a co, a pewnie !), peroruje i kupuje, kupuje, kupuje…
      Buduje pałace, kręci bicze z piasku… „ I się żyje !”.
      Sie okazało – odbytem do góry.

  7. Ale blamaż. Czy ci ludzie są poważni. Tej pani nie znam ale musiała mieć poważny powód, że uciekła od tych powiatowych polityków.

  8. Czytam to co powiedział pan minister i oczy przecieram ze zdziwienia. W naszej Bielawie istnieje koalicja PIS i PO . Co prawda ukryli to pod nazwą porozumienia dla Bielawy ale jednak jest. Dlaczego nie zadaliście mu tego pytanie. Jestem ciekaw co on miałby do powiedzenia na tema tej koalicji.

    • Zapewniam cię zdziwiony, że PIS wyjdzie z tego porozumienia i to bardzo szybko. To porozumienie to wielkie nieporozumienia.

      • Ze zdziwieniem przyjąłem wejście PIS do tego porozumienia w Platformą. Mam jednak nadzieję, że w końcu ktoś się ocknie w PISie i rozliczy odpowiedzialnych za współpracę z tymi od platformy.

Comments are closed.