Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

0
UDOSTĘPNIJ

Dzisiejszy fragment Ewangelii, zaczerpnięty ze św. Jana, stanowi część przemówienia o „chlebie życia” (por. 6,51-58). Jezus mówi: „Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. […] Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało za życie świata” (w. 51). Chce On powiedzieć, że Ojciec posłał Go na świat jako chleb życia wiecznego i że w tym celu poświęci On samego siebie, swoje ciało. Jezus na krzyżu oddał bowiem swoje ciało i przelał swoją krew. Ukrzyżowany Syn Człowieczy jest prawdziwym Barankiem Paschalnym, który wyprowadza z niewoli grzechu i wspiera na drodze do ziemi obiecanej. Eucharystia jest sakramentem Jego ciała wydanego, aby świat miał życie. Ten, kto spożywa ten pokarm, trwa w Jezusie i żyje dla Niego. Przyjąć Jezusa oznacza być w Nim, stawać się synami w Synu.

12

Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obchodzona jest w pierwszy czwartek po Uroczystości Trójcy Świętej. Jak co roku, na zakończenie Mszy św. ulicami naszej parafii przeszła kilkutysięczna  procesja idąc za Jezusem Eucharystycznym, który prowadzi nas słowami: „Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie”. Z wiarą w Jego słowa idziemy za Nim słuchając fragmentów Ewangelii i modląc się przed Najświętszym Sakramentem przy czterech ołtarzach.

Uroczystość jest uczczeniem Boskiego Ciała i Krwi Chrystusa. Pomysłodawczynią tej Uroczystości jest św. Julianna z Cornillion (1193-1258). Była ona przełożoną sióstr augustianek w Mont Cornillion koło Liege. W 1245 roku św. Julianna doznała objawień w których Chrystus zapragnął aby ustanowiono dzień w którym cały Kościół obchodziłby Uroczystość Jego Ciała i Krwi. Zażyczył sobie także aby był to czwartek po Uroczystości Trójcy Przenajświętszej. Dlaczego Czwartek? Otóż dlatego iż to właśnie podczas ostatniej wieczerzy w wieczerniku, która odbyła się jak wszyscy dobrze wiemy w Wielki Czwartek Chrystus ustanowił sakrament Eucharystii ofiarując swoje mistyczne Ciało i Krew.

Wychodząc na ulice z procesją, której centrum jest Najświętszy Sakrament, nie tylko pragniemy złożyć hołd Chrystusowi i ponowić oświadczenie naszej wierności Przymierzu, którego ten Sakrament jest przypomnieniem i aktualizacją, lecz pragniemy także wprowadzać Zmartwychwstałego w świat, który tak bardzo potrzebuje Jego oczyszczających, uzdrawiających mocy.

Jak widać Uroczystość Bożego Ciała i Krwi Chrystusa ma dużo szerszą tradycję niż nam się może zdawać. Jest to jedno z najważniejszych świąt w Kościele. Jest to podziękowanie Jezusowi za dar Eucharystii, za to że dał nam się cały! A my? Jak często nie doceniamy tego Wielkiego Daru, jakże często zaniedbujemy Mszę świętą? Jak często gdy mamy do wyboru pójście do kościoła na Eucharystię lub zakupy do Centrum Handlowym wybieramy to drugie? Jak zaznaczył kard. Nycz, procesja eucharystyczna jest także procesją ku sobie nawzajem. „Aby w niej uczestniczyć szczerze, trzeba pokonywać uprzedzenia, ograniczenia, wszelkie ludzkie blokady, brak miłości, a czasem nienawiść – i zawsze iść za Nim i z Nim” – mówił hierarcha, apelując o budowanie jedności ponad wszelkimi podziałami.

Jest to szczególnie ważne dzisiaj, kiedy w Polsce, od kilkudziesięciu lat widzimy agresywne antychrześcijańskie działania ugrupowań lewacko-liberalnych. W mediach pokazują nam ludzi chorych z nienawiści próbujących zablokować uroczystości, związane z upamiętnieniem ofiar katastrofy smoleńskiej. Oni nienawidzą, dlatego próbują uniemożliwić, zohydzić uroczystości, które mają charakter modlitwy i mają charakter spotkania religijnego. Ludzie ci są jedynie instrumentem w rękach swoich załganych guru i chorych ideologii. Dzisiaj podobnie jak w PRLu ponownie chcą nas wyrzucić z naszą wiarą do kościołów i katakumb a być może i zniszczyć wspólnoty parafialne.  W Dzierżoniowie kilka lat temu jedna z posłanek byłej partii, której nazwy nie godzi się wymieniać, żądała likwidacji krzyży przydrożnych w mieście. Była to próba zerwania z naszymi chrześcijańskimi korzeniami, z naszą wielowiekową tradycją, patriotyzmem, to prosta droga do laicyzacji i wprowadzenia w naszym kraju Europejskiego liberalno-lewackiego modelu życia społecznego, którego największymi wartościami są tzw. małżeństwa jednopłciowe i adopcja przez nie dzieci, deprecjacja tradycyjnej rodziny, gender, aborcja na życzenie, eutanazja, nieograniczony dostęp do pigułki „dzień po” i wiele podobnych „wynalazków”. To droga która prowadzi do życia bez Boga i jest realizacją modnego kiedyś i mającego nadal zwolenników również dzisiaj hasła: „Róbta co chceta” nawołującego do występku i anarchii. Stanowi ono diabelskie narzędzie i jest zdecydowanym przeciwieństwem nauczania ewangelicznego. Ta droga, to droga donikąd i jest zaprzeczeniem człowieczeństwa.

„Gdy spoglądamy na Judasza, jego zakłamanie i złodziejstwo, to nam z pewnością nasuwa się skojarzenie, że ludzie jego pokroju stoją w tle katastrofy smoleńskiej i tego, co się po niej wydarzyło” – mówił biskup Ignacy Dec, 10 kwietnia podczas wieczornej Mszy św., w kościele Świętego Krzyża w Świdnicy.

O tym, że świętowanie obecności Jezusa w Eucharystii nie powinno ograniczać się do jednorazowego aktu wiary, ale wybrzmiewać min. poprzez troskę o to, aby niedziela była dniem Bożym, wolnym od pracy i poświęconym rodzinie, mówił z kolei metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski, podczas homilii wygłoszonej przy ołtarzu przed Bazyliką Mariacką. „Musimy być i czuć się odpowiedzialnymi za życie każdego człowieka – w tym za życie dzieci jeszcze nienarodzonych, które żyją pod sercami swych matek i które oczekują od nich serca przepełnionego miłością. Odnosi się to także do tych dzieci, które są dotknięte biologicznymi wadami. W imię eugeniki nie wolno nikogo pozbawiać życia” – apelował.

„Ciągle chorujemy na brak jedności w naszych rodzinach. Coraz więcej jest rodzin rozbitych. Chorujemy na brak jedności w społeczeństwie, w stosunkach międzynarodowych, w polityce. Pamiętajmy, że wszelkie kłamstwo i fałsz zawsze dzieli. Jeżeli w Polsce są dzisiaj podziały w wymiarze ogólnopolskim, w parlamencie, w tych różnych rangach wojewódzkich, miejskich, gminnych czy powiatowych to zawsze wynika to z kłamstwa i nienawiści” – mówił z kolei biskup kaliski Edward Janiak, przypominając, że trwanie w Eucharystii daje siłę do przezwyciężania tych podziałów i budowania codzienności opartej na wartościach chrześcijańskich.
Kazimierz M. Janeczko

UDOSTĘPNIJ

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ