Ukradli BMW a potem go spalili

Ukradli BMW a potem go spalili

13
5
PODZIEL SIĘ

bb

Policjanci z powiatu dzierżoniowskiego zatrzymali kilka osób, które są podejrzane o zabór pojazdu w celu krótkotrwałego użycia. Jak ustalili funkcjonariusze czterech mężczyzn chcąc pojeździć sobie cudzym autem najpierw wybili w nim szybę następnie uruchomili samochód a kiedy w drodze do miasta zgasł im silnik to zepchnęli go na pole, po czym podpalili i uciekli. Za swój czyn odpowiedzą teraz przed sądem. Grozi im kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Około południa dyżurny Komisariatu Policji w Bielawie otrzymał zgłoszenie, z którego wynikało, że przy drodze z Pieszyc do Dzierżoniowa pali się samochód. O całym zdarzeniu powiadomiona została również Straż Pożarna. W związku z podejrzeniem, że mogło dojść do popełnienia przestępstwa na miejsce zostały niezwłocznie skierowane policyjne patrole.

Funkcjonariusze po sprawdzeniu okolicznego terenu na polnej drodze prowadzącej do Pieszyc zatrzymali czterech mężczyzn podejrzewanych o spowodowanie tego zdarzenia.

W trakcie dalszych czynności okazało się, że zatrzymani to mieszkańcy powiatu dzierżoniowskiego i wrocławskiego, którzy wspólnie chcąc pojeździć sobie cudzym samochodem, w Pieszycach wybrali konkretne auto i przez wybitą szybę dostali się do środka. Następnie uruchomili pojazd i kierowali się nim w stronę Dzierżoniowa. W trakcie jazdy w samochodzie nagle zgasł silnik. Mężczyźni zepchnęli auto z drogi na pobliskie pole i podpalili je, po czym oddalili się z miejsca zdarzenia.

Podejrzani w tej sprawie usłyszeli już zarzuty krótkotrwałego użycia cudzego pojazdu mechanicznego oraz jego porzucenie i uszkodzenie, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 8.

asp. Wojciech Jabłoński

KWP Wrocław

5 KOMENTARZE

  1. a bym takim małolatom kazał rowy kopać i ulice odśnieżac, żeby zobaczyli że aut nie znajduje się przy krawężniku

Comments are closed.