TRZEBA BYĆ Z LUDŹMI SZCZERYM

TRZEBA BYĆ Z LUDŹMI SZCZERYM

12
1
PODZIEL SIĘ
Paweł Kondrakiewicz
Paweł Kondrakiewicz

 do sprawowania funkcji sołtysa w Sienicach podchodził dwukrotnie, przy czym powrót po kilku latach przerwy był znacznie dłuższy, co pozwoliło mu na wprowadzenie w życie wielu interesujących przedsięwzięć. O tym jak rozwija się licząca blisko 300 mieszkańców miejscowość opowiedział jej włodarz.

Jak długo sprawuje Pan funkcję sołtysa?

Po raz pierwszy wziąłem udział w wyborach w roku 2006, jednak niespełna pół roku po wyborze mieszkańców musiałem ich przeprosić i wyjechać na tzw. saksy. Wracając do kraju, nie mając nic do stracenia zdecydowałem się po raz drugi przedstawić swoją wizję przed lokalną społecznością. Musiało się to na tyle spodobać, że od 2011 roku do dnia dzisiejszego jestem głową wsi.

Jak wygląda Pańska praca na rzecz lokalnej społeczności?

Na pewno jest ona wdzięczna i czasami bardzo trudna, zwłaszcza jeśli chodzi o ocenę naszych poczynań przez osoby z zewnątrz. Jak wiadomo wybierając kogoś na reprezentanta danej grupy, ludność ma wobec niego oczekiwania, a niestety są one od czasu do czasu dużo większe, niż jestem w stanie unieść. Przed wyborami, gdy zapytano mnie o program, odpowiedziałem krótko: jeżeli będę miał worek pieniędzy zrobię wszystko…A jak wiadomo każdy worek ma swój limit. My jako rada sołecka mamy do wykorzystania rocznie 15 tysięcy złotych.

Czy są osoby, organizacje które wspierają działania Rady Sołeckiej Sienice?

Oczywiście mogę liczyć na pomoc Wójta Gminy Łagiewniki, Janusza Szpota, na pomoc radnych, organizacji działających przy parafii, jak również wspiera nasze działania Gminny Ośrodek Kultury, Bibliotek i Sportu w Łagiewnikach. Zawsze byłem społecznikiem i mogę tym samym liczyć na pomoc osób, które chcą społecznie działać czyniąc dobro dla drugiego człowieka.

Jaką ma Pan wizję, dzięki której miejscowość może się rozwijać?

Moja wizja jest krótka, marzyłem o tym by podnieść wartość rekreacyjną naszej miejscowości. Na początku mojej działalności społecznej likwidowano świetlice, a ja za wszelką cenę chciałem by dzieci i młodzież miały swoje miejsce, w którym mogłyby spędzić czas wolny. Zawsze powtarzałem, że choćby w miejscowości było pięcioro dzieci, to właśnie dla nich warto jest tworzyć miejsca godne wypoczynku i relaksu po szkole.

Jak wygląda integracja mieszkańców?

Od lat organizujemy wspólnie z radą sołecką pikniki podożynkowe, które cieszą się sporym zainteresowaniem wśród wszystkich mieszkańców. Od zawsze chciałem by młodzi ludzie nie uciekali do miasta, dlatego też różnymi wydarzeniami kulturalnymi staramy się urozmaicić najmłodszym ich życie codzienne.

Co udało się zmienić w Sienicach podczas trwające kadencji?

Pomysły na zmiany nie są tylko moje ale także pozostałych członków rady, jak i zespołu wykonawczego, czyli mieszkańcy wsi. Aktualnie doczekaliśmy się zakończenia budowy infrastruktury boiska wiejskiego, wraz z oświetleniem, wyposażeniem grillowym i paleniskowym. Do tego kupiliśmy także namioty, jak również w niedalekiej przyszłości zrealizujemy kolejną inwestycję dotyczącą zakupu 18 kompletów ław i stołów. Czyli w jednym miejscu powstanie coś dla ciała i ducha. Bez wątpienia dużym sukcesem naszego sołectwa są również remonty dróg, aby żyło i jeździło się wygodniej. Wyremontowaliśmy blisko 300 metrowy odcinek drogi, a w planach mamy następne. Na nasze wsparcie może liczyć także OSP, dla tej jednostki został zakupiony aparat tlenowy.

Jak układa się współpraca z mieszkańcami?

Jest to chyba jedna z najbardziej obywatelskich wsi w województwie dolnośląskim, wszystko za sprawą udziału mieszkańców chociażby w wyborach sołeckich. Uczestniczy w nich bowiem blisko 50% ludności, co jest bez wątpienia powodem do dumy. Jest to miejscowość obywatelska, z której jestem dumny. Niejednokrotnie powtarzam, głosujcie przeciwko mnie, ale przyjdźcie. Podobnie jest w przypadku zebrań wiejskich. To głos mieszkańców jest dla mnie numer jeden, podczas podejmowania wszelkich decyzji.

Kilka słów na temat imprez sołeckich?

Wraz z Domem Kultury organizujemy Turniej Sołectw, który w tym roku odbędzie się 12 lipca, natomiast już 24 sierpnia odbędą się w Sienicach dożynki. Wiadomo, że podczas takich imprez wykorzystane zostaną przez nas wszystkie dotychczas zakupione sprzęty, od kosiarek, dzięki którym murawa boiska przypominać będzie tą na narodowym, bo oświetlenie i nowe miejsca siedzące. W okresie letnim staramy się o częstsze organizowanie imprez plenerowych, dla dzieci, młodzieży i dorosłych.

Czy nie żałuje Pan ponownego wzięcia udziału w wyborach sołeckich?

Ja wchodząc w radę sołecką w Sienicach wiedziałem co robię, uważam że dzięki temu zdobyłem spore doświadczenie, a i ktoś musi sprawować tę funkcję. Każdemu swojemu następcy na pewno będę pomagał, bo jestem działaczem z prawdziwego zdarzenia, mam na to czas i przede wszystkim chęć. Nawet jeśli niejednokrotnie spotkają nas na drodze niemiłe komentarze, trzeba robić swoje i wierzyć w to co się robi.

KK

1 KOMENTARZ

Comments are closed.