Rocznica ludobójstwa Polaków w Janowej Dolinie

Rocznica ludobójstwa Polaków w Janowej Dolinie

27
4
PODZIEL SIĘ
Florian Kuriata
Florian Kuriata
Florian Kuriata

Niemal bez echa w mediach minęła 71 rocznica ludobójstwa Polaków dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich w Janowej Dolinie.

Dlatego też Stowarzyszenie Kresowian Ziemi Dzierżoniowskiej postanowiło jednak przypomnieć społeczeństwu, a zwłaszcza ocalałym i ich rodzinom, te tragiczne wydarzenia. Rzeź w Janowej Dolinie była preludium poprzedzającym największą falę masowych zbrodni dokonanych przez UPA na Polakach, zamieszkujących Wołyń w lipcu i sierpniu 1943 roku.

Wynika z tego, że media bardziej zainteresowane są aktualnymi wydarzeniami na Ukrainie, niż masową rzezią kilkuset osób w ciągu jednej nocy.

Do ataku na Janową Dolinę ( obecnie Bazaltowe ) doszło w nocy z 22 na 23 kwietnia 1943 roku ( Wielki Piątek ). Bojówkarze UPA pod dowództwem Iwana Łytwyńczuka „ Dubowego ” wspierani przez okoliczne chłopstwo wtargnęli do osady i zaczęli podpalać domy. Ludzie ginęli w płomieniach, bądź byli zabijani, gdy ratowali się ucieczką z płonących zabudowań. Złapani byli przywiązywani do drzew i podpalani bądź pozbawiani różnych części ciała. Niektórzy byli wieszani. Do ofiar nie strzelano – ludzie byli mordowani siekierami, widłami, a niemowlęta brano za nogi i rozbijano im główki o ściany – to relacje ocalałych spisane przez Ewę i Władysława Siemaszków w książce pt. „ Ludobójstwo dokonane przez UPA na ludności polskiej Wołynia 1939 – 1945 ”. Upowcy zaatakowali także miejscowy szpital. Zamordowali siekierami jego trzyosobowy personel, a następnie po uprzednim wyniesieniu pacjentów pochodzenia ukraińskiego, podpalili. Polscy pacjenci zginęli w płomieniach. Podczas napadu na Janową Dolinę słaby opór napastnikom stawiali nieliczni Polacy, posiadający broń. Tej nocy banderowcy zamordowali ponad 600 bezbronnych osób, głównie starców, kobiety i dzieci.

Pragnę dodać, że Janowa Dolina była osadą położoną w województwie wołyńskim, w gminie i powiecie Kostopol. Powstała w latach 1920 – 1930 jako modelowe osiedle zakładowe przy nowopowstałych Państwowych Kamieniołomach Bazaltu, zatrudniających ok. 1200 pracowników, przeważnie Polaków ( 97% ). W pełni zelektryfikowaną, wyposażoną w sieć wodno – kanalizacyjną, z boiskami i drużyną sportową, szkołą, kinem, sklepami, hotelem dla specjalistów, prowizorycznym kościołem ( w planie była budowa kościoła )i cmentarzem, malowniczo położoną wśród lasów sosnowych.

A oto „ prawda, czysta prawda ” przedstawiona przez ukraińskich nacjonalistów, według której w Janowej Dolinie doszło do „ jednego z największych zwycięstw ” UPA, która zlikwidowała „ bazę polsko – niemieckich okupantów Wołynia ”. Niemieccy okupanci to niewielki garnizon strzegący kopalni bazaltu, z którym po krótkiej wymianie ognia, banderowcy odstąpili od ataku, skupiając się na mordowaniu Polaków.

Ukraińscy historycy podają jednak podobną liczbę ofiar – po stronie „ polsko – niemieckich okupantów ” zginąć miało ok. 600 osób przy 8 zabitych i 3 rannych po stronie UPA. Do swoistego polsko – ukraińskiego „ konfliktu pamięci ” doszło w roku 1998, gdy polskie rodziny pomordowanych zdecydowały się upamiętnić swoich bliskich pomordowanych w Janowej Dolinie. W przeddzień odsłonięcia pomnika ukraiński wykonawca usunął bez zgody zamawiających datę 23 kwietnia 1943r. pozostawiając tylko napis „ Pamięci Polaków z Janowej Doliny ”. Natomiast uroczystość jego odsłonięcia zakłóciło kilkudziesięciu aktywistów partii Ludowy Ruch Ukrainy pod wodzą ich lokalnego lidera Czerwonija, trzymających transparenty „ Won polscy policjanci ”, „ Won SS- owskie sługusy ”.

Jakiś czas później z inicjatywy Czerwonija Ukraińcy odsłonili swój pomnik z napisem „ Tutaj 21 – 22kwietnia 1943 roku sotnie pod dowództwem „ Dubowego ” zlikwidowały jedną z najlepiej umocnionych baz wojskowych polsko – niemieckich okupantów na Wołyniu. W walce zlikwidowano niemiecką i polską załogę, wyzwolono z obozów jeńców wojennych i powstrzymano akcje przeciwko okolicznym wsiom, które przeprowadzali polsko – niemieccy zaborcy ”.

W dniu 21 kwietnia 2014 roku działacze Prawego Sektora pod tymże pomnikiem, upamiętniającym napad UPA na Janową Dolinę, uczcili 71 rocznicę, swoją rocznicę. Uroczystości przeprowadził równieński Prawy Sektor, wznosząc na cześć „ herojów UPA ” trzykrotny okrzyk „Sława”. Modlitwę w intencji poległych oprawców odmówił o. Ihor, dziekan Ukraińskiej Autokefalicznej Cerkwi Prawosławnej.

W taki oto sposób Prawy Sektor świętował rocznicę rzezi 607 Polaków w Janowej Dolinie.

A nasi politycy z prawa i lewa, większość mediów – milczy, nie dostrzegając żadnego niebezpieczeństwa, wynikającego z takich poczynań, wolą podlizywać się sympatykom i stronnikom UPA, a wszystko dla poprawności politycznej. Lepiej nie drażnić poranionej duszy Ukraińców.

Stowarzyszenie Kresowian

W Dzierżoniowie wiceprezes Florian Kuriata

4 KOMENTARZE

  1. Nie wszyscy politycy. Janusz Korwin-Mikke ma zdrowe podejście do wschodu. Kresowianie powinni na niego głosować.

  2. O czym ty pleciesz. Janusz – Korwin Mikke jest POukladany z donkiem od dawna. Zreszta to facet ktory POdpisal lojalke i jest TW

  3. MASAKRA DOKONANA PRZEZ UPA

    W JANOWEJ DOLINIE

    POLAKOM ZROBIMY DRUGI KATYŃ

    „Prawy Sektor świętował rocznicę rzezi Polaków w Janowej Dolinie, a w III RP UKRAIŃSKA POWSTAŃCZA ARMIA już nie przeszkadza?

    Tymczasem Sejm RP ustanawiając rok 2011 „Rokiem Miłosza” zapewne kierował się jego przesłaniem:

    „Polak musi być świnią, bo się Polakiem urodził” – wieszczył „nasz wieszcz” – Czesław Miłosz, a za nazwanie Matki Boskiej przez Miłosza pogańską boginią Sejm RP ogłosił rok 2011 rokiem Miłosza, zapewne też w hołdzie miłoszowej pogańskiej bogini.

    Rezanie Lachów przez nacjonalistów, faszystów i antysemitów ukraińskich również nie przeszkadza polskim politykom sprawującym dzisiaj władzę?

    To nie jest już tylko historia, to buńczuczna teraźniejszość faszystów ukraińskich.

    To właśnie pod egidą przywódców tych partii na Ukrainie odbywają się antypolskie pochody z hasłami:

    „Smert Lachom – sława Ukrainie”,

    „Lachy za San”,

    „Riazy Lachiw”,

    „Lachow budut rizaty i wiszaty”,

    „Dosyć już Lachy paśli się na ukraińskiej ziemi, wyrywajcie każdego Polaka z korzeniami”.

    „To przywódczyni Batkiwszczyny Julia Tymoszenko żąda ustanowienia „1 września Dniem Pamięci pomordowanych Ukraińców” dla upamiętnienia rzekomych mordów na Ukraińcach dokonanych przez Polaków 1 września 1939 roku.

    To Adam Michnik żąda przyłączenia Polski do Ukrainy dla powstania tworu POL – UKR, lub UKR – POL.

    „SŁAWA UKRAINIE” JAK „SIEG HEIL”

    SMERT LACHOM SŁAWA UKRAINIE

    CO NAM PRZYGOTOWUJĄ SŁOWIAŃSCY BRACIA

    ZZA SANU

    “Polakom … zrobimy drugi Katyń” – to słowa Dmitrija Jarosza (!) -przywódcy “Prawego Sektora” w rozmowie z Olegiem Tiahnybokiem – przywódcą partii “Swoboda”.

    (Trzeba swołoczy wszystko przyrzec i dawać gwarancje … a wieszać … wieszać będziemy później.).

    Podobny plan eksterminacji, zamieszkujących Ukrainę Rosjan przedstawił Borys Fiłatov, nie znający języka ukraińskiego kijowski oligarcha, który 4 marca br. przez nowe władze Ukrainy mianowany został gubernatorem regionu Dniepropietrowskiego.

    Na swym facebooku przedstawił on taką oto propozycję zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa mieszkańców Krymu:

    Нужно давать мразям любые обещания, гарантии и идти на любые уступки. … А вешать… Вешать их надо потом. (Trzeba swołoczy wszystko przyrzec i dawać gwarancje … a wieszać … wieszać będziemy później.)

    W szczególności tenże Fiłatow zauważył „Jestem dumny z Bandery. Zwłaszcza gdy widzę, jak ludzie są gotowi umierać pod czerwono-czarną flagą”
    LUDOBÓJSTWO
    Ukraiński ruch nacjonalistyczny na Wołyniu od samego początku był wrogo nastawiony do Polaków. Wynikało to m.in. z uprzedzeń nawarstwionych jeszcze w okresie międzywojennym oraz ideologii przyjętej przez OUN.”

  4. Jestem przeciwny obrażaniu jego ekscelencji Władimira Putina. Nie zrobił on nic, aby go obrażać – powiedział Janusz Korwin-Mikke w programie „Woronicza 17”. Zdaniem lidera Kongresu Nowej Prawicy, to u nas szkolono terrorystów, którzy zabili 20 milicjantów na Majdanie. – Przyznało to estońskie MSZ – mówił na antenie TVP Info.

    – To jakieś brednie. Niech pan wyląduje – oponował Robert Kwiatkowski z Twojego Ruchu. – Może w Klewkach? – próbował ironizować.

    – To się wpisuje w poetykę pana Janusza. Taki już musi być – żartował Adam Struzik z PSL.

    – Ale to jest poseł do Parlamentu Europejskiego, który reprezentuje nie tylko siebie, ale i Polskę – dodał Kwiatkowski.

Comments are closed.