Rada wznawia obrady po wakacyjnej przerwie

Rada wznawia obrady po wakacyjnej przerwie

9
35
PODZIEL SIĘ

sesja_budzetowa_2011_-_2_2

27 sierpnia odbędzie się sesja Rady Miejskiej Bielawy, a w jej programie między innymi: powierzenie stanowisk dyrektorom szkół prowadzonych przez gminę, nadanie pani Jadwidze Flis tytułu Merytorycznego Opiekuna Szkoły Leśnej, prezentacja inwestycji i remontów zrealizowanych na terenie placówek oświatowych oraz przekazanie monografii bielawskiej oświaty.

Radni rozpatrzą również projekt uchwały w sprawie nadania tytułu Honorowego Obywatela Miasta Bielawa panu Mieczysławowi Jedoniowi. Początek sesji o godzinie 10.00.

Rzecznik – Łukasz Masyk

35 KOMENTARZE

  1. Nie wiem, czy wiecie drodzy Bielawianie, że na prawie 200 miejskich kamienic, tylko 3 (!!!!) – tak, całe TRZY, nie potrzebują remontu.
    I nie jest to żadna wyborcza ściema. Wystarczy wczytać się w dokument zwany „Wieloletnim programem gospodarowania mieszkaniowymi zasobami gminy Bielawa na lata 2013 – 2017”. Po takiej lekturze gwarantuję kilka bezsennych lub pełnych koszmarów nocy. I jak tu nie „pojechać” klasykiem od papryki – „Burmistrzu Ryszardzie i jego dworze – jak tu żyć

    • Nie żebym był wielkim fanem naszej władzy, wprost przeciwnie, ale dla sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że praktycznie każdy dom wymaga remontu, nawet ten co ma pół roku od wybudowania. Każdy jeden dom trzeba co roku remontować, jeśli się chce go mieć w miarę dobrze utrzymanego. No, chyba, że chodzi o remonty kapitalne, nie czytałem w ogóle tej informacji, gdzie to jest na fejsie?

      • He, a oto co znalazłem:
        „WOJEWODA DOLNOŚLĄSKI Wrocław, dnia 2 maja 2013 r.
        NK-N.4131.2.19.2013.RJ1
        ROZSTRZYGNIĘCIE NADZORCZE
        Na podstawie art. 91 ust. 1 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2001 r. Nr 142, poz. 1591 z późn. zm.)
        stwierdzam nieważność
        uchwały nr XXXIV/355/13 Rady Miejskiej Bielawy z dnia 27 marca 2013 r.
        w sprawie Wieloletniego programu gospodarowania mieszkaniowym zasobem Gminy Bielawa na lata 2013−2017.”
        Ktoś wie gdzie jest obowiązujący program?

  2. Jakoś utarło się, że wszystko, co komunalne to brudne, zniszczone, zaniedbane, niedoinwestowane, i takie najgorsze. Niestety problem tzw. zasobów mieszkaniowych, których właścicielem jest gmina wszędzie w kraju jest taki sam. Czyli nierozwiązany. Podobno najważniejszym powodem jest jak zwykle brak pieniędzy. Może byłbym się z tym zgodził, gdybym słuchał tylko tej oficjalnej strony, czyli władzy. Dla niej zwykle wszyscy są winni, tylko nie ona. A prawda jest brutalna. Nie dba się o komunalne mienie, bo to wymaga sporej pracy i nie zawsze wymiernych efektów. Lepiej np. podarować kilkaset tysięcy złotych na miejscowy klub sportowy i już mieć głosy nie tylko świata sportowego, ale i kibiców. Pewnie, dlatego każda władza ma swoją ulubioną dyscyplinę sportową i klubik. Najczęściej są to kopacze piłeczki. Tak jest i u nas w Bielawie. Nasz Obywatel Ryszard zawsze miał pociąg do kopania (może nie tylko kawałka skóry z powietrzem w środku). Choć nie wyróżniał się jakoś na boisku, to serce oddał bez reszty „Bielawiance”. Pompuje w nią całkiem niezłe pieniądze. Oczywiście nie swoje, a nasze, podatników. Ta władza, nie tylko u nas, rządzi się złotówkami z miejskiej kasy, tak, jakby to był jej prywatny „szmal”. To chyba jedna z bardziej przykrych prawda współczesnych polskich samorządów. Zatem mamy w Bielawie sportowego pupilka – Bielawiankę.
    Mamy też miejsce na tzw. jednostki, które stworzono np., do zarządu mieniem komunalnym, czyli budynkami i mieszkaniami lub do budowy nowych domów komunalnych. Sprawa niby prosta, jak metr drutu. A tymczasem zamiast wydawać pieniądze na swoje statutowe zadania, taki MZBM, czy TBS jest dobrym wujkiem piłkarzyków. Wg danych pochodzących z magistratu pierwszy podarował już w 2009 roku klubowi 50 tysięcy złotych. W kolejnym 2010 było już 54 tys. Zł, dalej 60 tys. i do października 2012 kolejne 110 tys. Oczywiście obok tych „datków” komunalnych Obywatel Ryszard nakazał z kasy miejskiej zasilić klub kolejnymi setkami tysięcy złotych w ramach pomocy organizacjom pozarządowym. Wspomnianemu TBS podarował w tym czasie, w sumie ponad 50 tys. zł. Wszystko, jak pisze Obywatel Ryszard w ramach wypracowanego przez spółki zysku. Czegoś tu nie rozumiem? Dlaczego spółki miejskie zajmujące się budownictwem wypracowują zysk. Przecież nie są to firmy komercyjne. One mają należycie zarządzać gminnym mieniem, a wszystkie tzw. nadwyżki przeznaczać na utrzymanie tego mienia w jak najlepszym stanie. Co to za nowa miejska kasa zapomogowo-pożyczkowa? No, jeśli na czele tych firm stoją ci sami faceci, którzy rządzą piłkarzykami, to wszystko jest jasne i czytelne. Pewnie czują się, jakby byli w jednych portkach i przekładali pliki złotówek z jednej kieszeni do drugiej. Na bank tak myślą! I to kolejny dowód na głęboko zakorzenioną prawdę, że gminne to moje. A tymczasem, kiedy trzecioligowi kopacze walą w tę skórzaną kule, niedoinwestowane miejskie kamienice popadają w ruinę. Nie wiem, czy wiecie drodzy Bielawianie, że na prawie 200 miejskich kamienic, tylko 3 (!!!!) – tak, całe TRZY, nie potrzebują remontu.
    I nie jest to żadna wyborcza ściema. Wystarczy wczytać się w dokument zwany „Wieloletnim programem gospodarowania mieszkaniowymi zasobami gminy Bielawa na lata 2013 – 2017”. Po takiej lekturze gwarantuję kilka bezsennych lub pełnych koszmarów nocy. I jak tu nie „pojechać” klasykiem od papryki – „Burmistrzu Ryszardzie i jego dworze – jak tu żyć?”
    Ten tekst znalazłem na jednej ze stron opozycji dzweinielowskiej postanowiłem go skopiować bo jest ciekawy. Jeżeli to prawda to może być z tego niezła chryja.

  3. trzech bielawskich burmistrzów i radni „podnieś łapkę”wszyscy nawzajem są umoczeni w układzikach, każdy chroni swojej …upy, aby do wyborów

      • Skandaliczny proceder

        TVP WROCŁAW 18:49, 18.01.2013

        W Bielawie miał miejsce skandaliczny proceder przyznawania mieszkań komunalnych. Te trafiały nie do najbardziej potrzebujących, a do tych, którzy mieli tak zwane wejście w komisji – czyli na przykład do dzieci miejskich radnych.

        NIK ustaliła, że w 6 przypadkach mieszkania komunalne trafiały do osób, które w ogóle nie powinny się o nie ubiegać.

        Mieszkania komunalne w Bielawie to dobro bardzo pożądane. Co roku miasto wystawia listę dostępnych lokali. Mieszkańcom przydziela je Społeczna Komisja Mieszkaniowa, a kryteria reguluje uchwała rady miejskiej. 

        Krzysztof Możejko kilka lat temu starał się o lokal w jednym z budynków. Spełniał wszystkie warunki, ale mieszkania nie dostał. Później okazało się, że przyznano je synowi jednej z miejskich urzędniczek. 

        Sprawą zajęła się Najwyższa Izba Kontroli. Zbadano 12 przypadków. W połowie z nich mieszkania trafiały do osób, które w ogóle nie powinny się o nie ubiegać. Miały gdzie mieszkać, a zarabiały albo za dużo, albo za mało. 

        Efekty kontroli to tylko wycinek rzeczywistości – mówią opozycyjni radni. I dodają, że za pomocą mieszkań burmistrz uprawiał w mieście politykę. 

        W piątek burmistrz nie znalazł czasu na rozmowę. Jego rzecznik zapewnił nas, że wszystkie patologie w Komisji Mieszkaniowej zostały już zlikwidowane i to zanim powstał raport NIK. Ale temat nie przycichnie. Część radnych zgłosiła już sprawę do prokuratury. Organy ścigania zamierza zawiadomić także NIK. 

        Paweł Wilk

        • Sprawę tą badała prokuratura która nie doszukała się prestępczej działalności. Grasz kolego V zdarta płytą która nie jest już aktualna.

          • Umorzenie sprawy przez prokuraturę nie oznacza całkowitej niewinności. Zapomniałeś, że żyjesz w Polsce?
            I uważasz że żadne dziecko radnego lub radnej nie otrzymało lokalu poza kolejnością?

  4. układziki radnych z koalicji burmistrza,dla większości radnych burmistrz jest jednocześnie pracodawcą i jaka tu zależność: podwładny-radny i pracodawca-burmistrz

  5. trzeba konkretnie pisać a nie jakieś pomówienia, np. radna jonasowa pracuje w szkole podległej miastu, jej synek dostał mieszkanie z mzbmu – co jeszcze?, kto następny?

    • To obraz Bielawy z waszej opozycyjnej strony. WYPACZONY. Wszystkich zainteresowanych co tak na prawdę dzieje sie w Bielawie zapraszam na oficjalna stronę UM Bielawa.

      • Łłooo! To się „faktycznie” dowiedzą wiele! Propaganda jak za głębokiego PRLu: Nieomylny i troskliwy wódz zawiedzie nas do krainy wiecznej ekologocznej szczęśliwości.

    • Spadaj na drzewo z tym porozumieniem, dla władzy to pis z po się pgodzi byleby się dorwać do stołków. Żenada

  6. my i wy, bielawa tak się nie dzieli i nie chce się dzielić, degenaracją dla społeczności bielawskiej sa radni z układów z burmistrzem, trudno aby radny zależny jako pracownik burmistrza był niezależny, do tej grupy należą radni: kroczak, pachura, lichnowski, pajda, florczak, skwara, pagórska, jonas, towarszystwo którym nie powinniśmy dać głosu w wyborach

Comments are closed.