Prawym okiem – Postaw unijnego sukna…

Prawym okiem – Postaw unijnego sukna…

15
49
PODZIEL SIĘ

macieckiRzeczpospolita to postaw czerwonego sukna, za który ciągną Szwedzi, Chmielnicki,  i kto żyw wokoło. A my  powiedzieliśmy sobie, ze z tego sukna musi się i tyle nam zostać w ręku, aby na płaszcz wystarczyło…” Ponadczasowy okazuje się i obecnie sienkiewiczowski przekaz.

Postaw, Drogi Czytelniku, to dawna jednostka miary, szczególnie sukna, licząca od 27 do 62 łokci. Bela sukna liczyła 10-12 postawów. Rzecz jasna Sienkiewicz używając tej metafory myślał o Polsce w XVII wieku, rozdrapywanej przez obcych, ale i swoich. Radziwiłłom marzyła się korona, chwiejąca się na słabej głowie Jana Kazimierza Wazy , więc gotowi byli na każdy układ i zdradę by tylko ich zamierzenia doszły do skutku. A, że przy tym i zgon Polski mógł się zdarzyć – to i cóż ? Ważne jest tu i teraz…

Jakże historia potrafi się powtarzać w najbardziej niespodziewanych momentach.

W chwili gdy cała koalicyjna drużyna zasiadła do spokojnego oglądania mundialowych zmagań w Brazylii a tu nagle w sobotę taki kłopot. Podobnego kalibru taśmy zmiotły kilka lat temu z politycznej sceny węgierskich postkomunistów i utorowały drogę do wyborczego sukcesu Orbanowi. Nie sądzę by trzeba było roztrząsać kto dostarczył redakcji tygodnika „Wprost” feralne dla aktualnie jeszcze sprawujących władzę taśmy. „Is fecit qui prodest”- mawiali w takich sytuacjach Rzymianie i niech to starczy na razie za odpowiedź.

Ujawnione wczoraj nagranie rozmowy ministra Sienkiewicza / nomen omen – potomka pisarza zresztą / z prezesem NBP Belką pokazują nieznane powszechnie kulisy „pracy dla Polski”, od lat tych samych polityków. Handel stanowiskiem wicepremiera rządu i konstytucyjnego ministra, w zamian za wsparcie finansowe „apolitycznego” NBP dla sypiącego się budżetu koalicji PO –PSL , ustalany podczas posiłku przez innego konstytucyjnego ministra z szefem banku centralnego musi przerażać. Celowym staje się pytanie czy rzeczywiście „Polska istnieje już tylko teoretycznie” jak chce minister Sienkiewicz. Można machnąć ręką na knajacki język rozmowy profesora ekonomii i pozującego na intelektualistę absolwenta historii na Jagiellonce. Choć i to wiele mówi o prawdziwym obliczu telewizyjno – matrixowych „elit”.

Pokazuje jednak dokładnie coś dużo ważniejszego – poziom zainteresowania sprawami państwa i społeczeństwa tychże „elit”. Byle własne interesy nie cierpiały gotowe są one na targ , podobnie jak w XVII wieku, wszystkim co stanowi o fundamencie suwerennego państwa. Społeczeństwo mamione telewizyjną morfiną o ciepłej wodzie w kranie, sobotnim grillem, odlotowymi promocjami w marketach nawet nie zauważa jak każdego dnia coraz mniej Polski w Polsce. Niedługo po słynnym dialogu Bogusława Radziwiłła z Andrzejem Kmicicem Polska zniknęła na 123 lata z mapy kontynentu. Czego potrzeba jeszcze więcej dziś by przebudzenie Polaków nie było takie bolesne jak w wieku XIX-tym ?

Kilkanaście dni temu obchodziliśmy, Drogi Czytelniku, 25-tą rocznicę wyborów 4 czerwca 1989 roku ? Świętowano tę datę w Polsce jako początek wolności i suwerenności.

A teraz , po ujawnionych przez „Wprost” taśmach, wypada tylko przypomnieć słowa świętego Jana Pawła II – „Wolności nie można tylko posiadać, nie można jej zużywać. Trzeba ją stale zdobywać i tworzyć przez prawdę”. Jakże aktualne to przesłanie w ten smutny czas….

Janusz Maniecki

 

49 KOMENTARZE

  1. Tak z ręką na sercu nie mam pojęcia o co jest cały dym i sensacja i załamywanie rąk. To znaczy wyjąwszy to, że szef służb od podsłuchiwania i nagrywania dał się sam podsłuchać i nagrać, tak, to jest skandal i dożywotnia dyskwalifikacja. Ale reszta? Pomijając głupola Nowaka, czy ktoś złamał jakiś przepis? Jeśli tak, to jaki? No, więc, nie ma takiego przepisu. A że jakość? Toż tak to wygląda, tak to wyglądało 50, 150 i 1050 lat temu i tak samo to będzie wyglądało za 100 lat, niezależnie od tego kto z jakiego ugrupowania będzie rządzić. Polityki nie robi się wbrew pozorom w sejmie, politykę robi się na korytarzach, w kuluarach, knajpach i w burdelach. W sejmie się decyzje obgadane przyklepuje. Czy to SLD, czy to PIS, czy PO czy dowolna inna banda. Zapomnieli już oburzeni o długości przyrodzenia Hofmana? Albo jak Adam Lipiński i Wojciech Mojzesowicz ściemniali Begger zapewniając o poparciu Kaczyńskiego? Albo jak Rywin poszedł do Michnika? Nie żebym był fanem PO, uważam, że to banda leni i krętaczy, ale nie dajmy się zwariować.
    Problemem jest to kto i po co trzyma takie taśmy, bo że one jak widać są i każdy z polityków pewnie jest nagrany to rzecz chyba już oczywista. To jest zagrożenie i to niemałe. Kto da głowę, że jak za rok będzie rządzić PIS, nie przyjdzie ktoś do premiera i nie powie rób tak czy tak, a jak nie to puścimy do Wprost taśmę z lewizną #14, ewentualnie obyczajówkę #6? Teraz żaden z polityków nie może być pewny siebie, bo nikt przecież nie jest święty.

    • Może tak wygląda twój świat, niemniej jednak nie jest to normalne, żeby dwóch czy trzech wujków w kawiarni załatwiało sprawy mające wpływ na skład rządu. Wprawdzie następcza reakcja Tuska wskazuje, że wiedział o sprawie i ją zaakceptował – to jakby na to nie patrzeć jest to zawłaszczanie państwa przez jakieś grupy nacisku. Jeśli tak ma wyglądać demokracja to ja wolę monarchię.

    • TA jak zwykle madry na opak- Polacy nic sie nie stalo, nic sie nie stalo…..
      O wyjściu z kryzysu politycznego wywołanego publikacją nagrań z podsłuchów polityków będą w poniedziałek rozmawiać: prezydent, przedstawiciele koalicji a także opozycja.
      Zdaniem ekspertów najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest dymisja szefa MSW.
      Przed tygodniem „Wprost” opublikował pierwsze nagrania z nielegalnie podsłuchanych rozmów, m.in. szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza z prezesem NBP Markiem Belką oraz b. ministra transportu Sławomira Nowaka z b. wiceministrem finansów Andrzejem Parafianowiczem. Na poniedziałek tygodnik zapowiedział publikację kolejnych stenogramów — m.in. rozmów szefa MSZ Radosława Sikorskiego z b. ministrem finansów Jackiem Rostowskim oraz prezesa Orlenu Jacka Krawca z b. rzecznikiem rządu Pawłem Grasiem oraz ministrem skarbu Włodzimierzem Karpińskim. W niedzielę fragmenty stenogramów pojawiły się w mediach. Zapowiedź najnowszego numeru „Wprost” sugeruje, że o kolejnych taśmach będzie równie głośno.
      Szef PSL ma spotkać się w poniedziałek z prezydentem i prawdopodobnie z premierem. PiS ma rozmawiać z przedstawicielami opozycyjnych ugrupowań o konstruktywnym wotum nieufności.
      Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Błońska powiedziała, że kolejne nagrania zostaną skomentowane po opublikowaniu całości. Premier Donald Tusk zapowiedział w czwartek, że na początku przyszłego tygodnia oceni działania szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza dot. wyjaśniania sprawy nagrań z podsłuchów i podejmie stosowne decyzje.
      Według ekspertów, z którymi rozmawiała PAP, najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest zdymisjonowanie Sienkiewicza.
      Premier powinien dokonać tzw. resetu sytuacji (…), a pierwsza rzecz to zdymisjonowanie ministra Sienkiewicza, choć to za mało
      — powiedział ekspert ds. marketingu politycznego dr Norbert Maliszewski z UW.
      Dymisja Sienkiewicza jego zdaniem dawałaby części wyborców poczucie sprawiedliwości. W końcu to osoba, która odpowiada za brak kontroli nad sytuacją, za to, że opinia publiczna jest „terroryzowana przez nieznanych sprawców”. Poza tym ludzie uważają, że nie można być sędzią we własnej sprawie
      — mówił.
      Podobnego zdania był prof. Marek Chmaj z Wydziału Prawa i Nauk Społecznych SWPS.
      W poniedziałek prawdopodobnie premier Tusk ogłosi dymisję szefa MSW Bartłomieja Sienkiewicza. Powodem takiej reakcji będzie zapewne akcja w siedzibie tygodnika +Wprost+, w którą zamieszana była ABW. Wyjaśnienie całej tej sytuacji przy ministrze, który jest w tej sprawie stroną, byłoby bardzo trudne
      — powiedział PAP.
      ABW w środę na zlecenie prokuratury weszła do redakcji „Wprost”. Funkcjonariusze zażądali wydania nośników z nagraniami rozmów polityków i szefa NBP. Redakcja odmówiła, w związku z czym prokuratura zarządziła przeszukanie. Po szamotaninie odstąpiono od tych działań. Ostatecznie w sobotę redakcja — po upewnieniu się, że nie ujawni swojego źródła — przekazała prokuraturze nagrania.
      Prof. Chmaj przypuszcza, że na dymisji Sienkiewicza się skończy.
      Moim zdaniem nie ma obecnie podstaw do tego, by rząd miał podawać się do dymisji lub miała się rozpaść koalicja rządząca. Czegoś takiego nie przewiduję w najbliższym czasie
      — podkreślił.
      Zaznaczył jednak, że w dłuższej perspektywie możliwa jest rekonstrukcja rządu, ale nie sądzi, aby premier podejmował jakieś gwałtowne ruchy.
      Zwłaszcza, że teraz na plan pierwszy wypływa konflikt pomiędzy prokuraturą a resortem sprawiedliwości
      — dodał. Minister sprawiedliwości Marek Biernacki skrytykował akcję w redakcji „Wprost”.
      W ocenie Chmaja na wcześniejszych wyborach PO nie zyska, ale jeśli miałyby one odbyć się planowo, czyli za ponad rok, to premier Tusk miałby wystarczająco dużo czasu, aby próbować odzyskać utracone zaufanie wyborców.
      Także zdaniem Maliszewskiego, w obecnej sytuacji przedterminowe wybory parlamentarne nie są rozwiązaniem — jeszcze bardziej mogłyby zdestabilizować sytuację.
      Wybory nie mają sensu w tym momencie, bo nie dają stabilnej większości
      — argumentował.
      Szef rządu — uważa Maliszewski — powinien przedstawić specjalną informację w Sejmie, a także „poddać rząd pod głosowanie wniosku o wotum zaufania”.
      Wydaje się to być może krok samobójczy, ale premier musi pokazać, że wciąż ma stabilną większość
      — uważa politolog. Do takiego rozwiązania namawia szefa rządu Sojusz Lewicy Demokratycznej, który już złożył w Sejmie wniosek o informację premiera.
      Premier nie może już czekać, tak jak w pierwszym tygodniu i mówić, że nie daje się szantażować i że musi zobaczyć, co jest na taśmach
      — ocenił Maliszewski. Szef rządu podczas czwartkowej konferencji prasowej wykluczył swoją dymisję, choć nie wcześniejsze wybory parlamentarne.
      Maliszewski odniósł się także do reakcji opozycji na kryzys polityczny. Politycy opozycji przekonują, że rozwiązaniem mógłby być wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu i powołanie rządu technicznego lub samorozwiązanie Sejmu i wcześniejsze wybory parlamentarne. Jednak wniosek o konstruktywne wotum nieufności, o którym mówi PiS, raczej nie miałby szans w Sejmie. Równie mało prawdopodobne jest obecnie skrócenie kadencji Sejmu.
      Zdaniem eksperta opozycja udaje, że chce się porozumieć, a każdy tworzy własny pomysł.
      PiS mówi o wniosku o konstruktywne wotum nieufności i powołaniu rządu technicznego, ale nie wiadomo, kto byłby na czele tego rządu; nie chce rozmawiać z Januszem Palikotem i nie dąży do tego, by przejąć władzę
      — zaznaczył Maliszewski.
      Jarosław Kaczyński ma paradygmat — czekamy, aż PO jeszcze bardziej się wykrwawi i wtedy będziemy mieli większość
      — dodał.
      Wcześniejsze wybory nie są także — według Maliszewskiego — po myśli SLD.
      SLD nie byłoby w rządzie, chyba że by chciało współrządzić z PiS, a to nie jest plan Leszka Millera
      — powiedział. A notowania PSL są z kolei niskie i „może być pominięte w kolejnych układankach”. Każde ugrupowanie ma powód, żeby poczekać – uważa Maliszewski.
      Chmaj nie sądzi, aby nagrane rozmowy ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego niosły za sobą jakieś konsekwencje polityczne.
      To co opublikowano, to wyłącznie jego prywatne poglądy wygłaszane w trakcie prywatnej rozmowy
      — ocenił.
      Fragmenty nagranych rozmów, m.in. Sikorskiego, Jacka Rostowskiego oraz Sławomira Nowaka, które mają znaleźć się w najbliższym numerze „Wprost”, zostały ujawnione w niedzielę w Radiu ZET i TVN24.

      • Ale o co chodzi? Zacząłeś pisać komentarz, ale od razu skopiowało ci się dość sporo czyjegoś tekstu. Napisz po swojemu jeszcze raz.

  2. Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w czerwcu, PiS uzyskałoby 36 proc. głosów, a PO – 28 proc. – wynika z najnowszego sondażu TNS Polska. Próg wyborczy przekroczyłyby też: SLD z 10 proc. poparcia i PSL – z 5 proc.

    W porównaniu z majem poparcie dla PiS wzrosło o 4 pkt proc., a dla PO – o 3 pkt procentowe. Poparcie dla SLD wzrosło o 1 pkt proc., a dla PSL – spadło o 1 pkt proc.

    Poza sejmem znalazły się: Nowa Prawica – 4 proc. głosów, Twój Ruch – 2 proc., Solidarna Polska – 2 proc. poparcia oraz Polska Razem i Ruch Narodowy – po 1 proc.

    • Jankowski to chyba najmądrzejszy a przynajmniej najbardziej przyzwoity gość w tym stetryczałym bielawskim SLD

      • Nic bardziej błędnego nie ma jak powyższy wpis. Z przyzwoitością to p. Jankowski jest akurat „na bakier”. Od kilku lat wspólnie z p. Adamem P. chachmęci przy imprezach SLD-owskich tj. Majówkach i Dniach Działkowca, puszczając faktury za puchary przez bielawski OSiR, gdzie mają „swojego człowieka”. Proszę go o to zapytać. Gdyby był przyzwoity to by się przyznał. A on będzie się wypierał w „żywe oczy”. Dla przypomnienia załączam link do słynnego artykułu red. P. Laskowskiego, który był hitem 2013 roku.

        http://dtp-24.pl/za-czyja-kase-bawi-sie-sld,38680

        • Mam się przyznać do czegoś o czym nie mam zielonego pojęcia? To już wolę być nieprzyzwoity!
          Jestem z reguły usłużny, więc może zamiast przez pocztę podano coś przeze mnie. Ale proszę wybaczyć nie pamiętam wszystkich przenoszonych przesyłek i adresatów. Proszę przedstawić, skan, nagranie, wideo, czy cokolwiek, a nie wypisywać, że coś tam ”puszczam” – cokolwiek to znaczy.

          • Zamiast komentarza do kłamliwej jak zawsze odpowiedzi p. JJ podaję niektóre cytaty z dyskusji na temat przekrętu SLD-owskiego w tamtym roku.

            „Jurek, widzę że kompletnie nie rozumiesz o co chodzi. Nie kompromituj się takim pisaniem „;
            „Jurek nie udawaj wariata”;
            „Jerzyk, a ty w kółko to samo”;
            „Panie JJ! Pan znów kryje niezgodne z prawem działania swego pryncypała, czyli burmistrza” ;
            „Jurek,dzięki że własną klatą zasłaniasz głównego organizatora tego całego zamiesznia i jeszcze służysz mu transportem. Wszak to człowiek orkiestra potrafi grać na kilku etatach. Tak jest zapracowany że, pewnie nie wie kto i za co mu płaci w czasie gdy kupował te wspaniale puchary. Oczywiście jest pytanie na kogo został wystawiony rachunek”;
            „Jurek swoją klatą zasłania głównego szefa zamieszania, człowieka orkiestrę w SLD / na trzech etatach- Radny, Emeryt, MZBM / który to chyba już sam pogubił się kiedy pracuje dla kogo . Wiecie kto ? ;
            „Sprawę należy dokładnie rozpoznać. Jeżeli P. Jankowski służył transportem, to wiedział kogo wiezie i po co i w które miejsce. Proszę powiedzieć kto kupował puchary i za czyje pieniądze? Gotówką czy przelewem z którego konta?” ;

            PS Zgromadzenie wiedzy na temat chachmecenia bielawskich SLD-owców w tamtym roku było dla mnie bardzo proste. Używając w rozmowie telefonicznej z firmą Mediaform (producenta pucharów) pewnego podstępu uzyskałem bez żadnego problemu wszystkie informacje; kto zamawiał puchary, jakie były kwoty na fakturach, kto był płatnikiem i jaka była treść sprzedaży ( na części faktur niebyły to puchary lecz materiały reklamowe). Panie JJ podać nr faktur ?

            • Jeśli masz wiedzę o jakimś „chachmenceniu” to donieś do odpowiednich służb, a nie zawracaj mi i innym czytelnikom głowy. Co mnie może obchodzić, że gdzieś dzwoniłeś i coś ci powiedzieli. Mam się tłumaczyć z czyichś fantazji. A może ktoś nie lubi SLD, albo ma pretensje, że to nie u niego zrobiono zakupy?

            • A ja chce by zawracał głowę o szwindlach powiatowego czerwonego łajna. Z miłą chęcią poczytam.

  3. Jak miło, że ktoś o mnie jeszcze pamięta! Chciałem jednak zauważyć, że nie mam i nie chcę mieć anonimowych towarzyszy, więc proszę się do mojego towarzystwa nie przyklejać. Moja opinia odnośnie nagranych podsłuchów jest podobna do TA. Chcę jednak zauważyć, że ktoś udostępnił te nagrania w konkretnym celu. Raczej mało prawdopodobne, aby liczył na jakieś dymisje, do wyborów też daleko… Jedynym powodem mogło być przykrycie czegoś poważnego. Ja mam swoje typy, ale też na tym zamieszaniu zyskała Rosja, przez parę dni już nikt nie krzyczy o Ukrainie!
    Miło mi TA, że martwi cię niski wynik sondażowy SLD, ale formę trzymamy na wybory.
    Pozdrawiam komentatorów i zapraszam do zapoznania się z moją opinią w najbliższym wydaniu DTP.

    • Z tym całym SLD jest problem jak z Turcją. Nie mogą się rozliczyć z przeszłością, stąd są skazani na pewną izolację i nienawiść ugrupowań identyfikujących się z ich ofiarami (w skrócie). A, że natura nie znosi próżni, w buty SLD wchodzi PIS farbujący się co prawda na prawicę, ale posiadając w 100% lewicowy program.
      Bielawa jest niereprezentatywna, bo silnie robotnicza. Stąd w Bielawie zawsze będzie lepszy wynik wyborczy niż gdzie indziej.

      • Moje działania na wielu polach skierowane są właśnie na pomoc robotnikom. Cieszyłbym się, aby ta pomoc niebyła potrzebna, a poparcie dla SLD spadło do zera. Byłby to widomy znak, że wszystkim jest dobrze i sprawdza się kapitalizm. Nie zamierzam też tłumaczyć „błędów i wypaczeń” popełnionych przez innych. Może niestosowne porównanie, ale Kościół też nie tłumaczy okresu Świętej Inkwizycji! Niestety pełnia władzy prowadzi do takich wypaczeń. Projekty i pomysły służące społeczeństwu popieram bez względu na źródło, a szkodliwe krytykują nawet gdy jest dziełem SLD. Działam w SLD ponieważ jest partią lewicową i chyba najbardziej demokratyczną. Cyklicznie odbywają się zebrania podczas których omawiane są ważniejsze problemy, działania i zamierzenia. Nie ogranicza się dyskusji. Decyzje zapadają większością głosów! Do niektórych to nie dociera, ale przewodniczący też ma tylko 1 głos i często jest przegłosowywany!!!

        • I to jest właśnie problem SLD, że nikt nie widzi potrzeby tłumaczenia „błędów i wypaczeń” popełnionych „przez innych”. Nie można się wyprzeć dziedzictwa PZPR. To siedzi głęboko, jesteście w prostej linii spadkobiercami PZPR, SdRP przejęła prawa i obowiązki PZPR, po czym się przemianowała na SLD. Obowiązkiem było też rozliczenie się z historii, pełnej owych „błędów i wypaczeń”. Tu nie było żadnej grubej kreski, to wam ciąży i nie będzie zapomniane. Dlaczego tak trudno to pojąć?

          • A co mają zrobić? I o jakiej kresce mówisz? Tysiące ludzi było w partii i z tego tytułu mają się bić cały czas w piersi?

            • Mimo przemian, można miec poglady lewicowe co nie znaczy, że jest się od razu komunistą. Takie szufladkowanie świadczy o populiźmie tych „nie skalanych komunizmem”

          • Na pomoc tym, którzy tej pomocy oczekują. Trudno pomagać osobie która tego sobie nie życzy to chyba oczywiste. Zwróciłeś się anonimie o pomoc do SLD i odmówiono tej pomocy?

  4. Ja mam inna teorię na temat wypłynięcia akurat teraz taśm prawdy. W lipcu będą sie ważyły losy przewodniczącego PO na Dolnym Śląsku i prawdopodobnie odbędą sie nowe wybory. Schetyna przyczajony czeka żeby wkroczyć. Rosja i Ukraina to tematy zastępcze

  5. Ludzie jakoś w te „pomaganie robotnikom” przez kawiorową „lewicę” nie wierzą, stąd marne wyniki tej partyjki.

  6. W wiarę ludzi nie ingerujemy, to sprawa osobista każdego! A partią tylko robotniczą nie można było pozostać, gdyż większość robotników zmieniła status na bezrobotnych, emerytów i pracodawców. Większość tych pracodawców daje z trudnością pracę sobie, więc trudno ich traktować jak kapitalistów. Ja traktuję rolę partii jako służebną tzn. gotową do pomocy, oczywiście jeśli społeczeństwo zechce z tej pomocy skorzystać. Jeśli inne ugrupowanie zdaniem większości zrobi to lepiej, to tym lepiej! A odnośnie tych błędów i wypaczeń, to gdyby nie możliwości emigracyjne byłyby one ponownie – głodujący wyżynaliby kapitalistów i przejmowali ich majątki i to z udziałem partii robotniczej lub bez takiego udziału. Obecnie społeczeństwo spokojnie wybiera reprezentujące go ugrupowanie i później emigruje lub popełnia samobójstwa z powodów ekonomicznych. Tylko czasami jakieś taśmy wzbudzą dyskusje i to w zasadzie o niczym, bo wszyscy usłyszeli to co od dawna wiedzieli. Proszę wymienić coś co było zaskoczeniem? No chyba to, że Profesor podobnie jak pozostała część społeczeństwa lubi sobie przekląć 😉

  7. W TVP INFO i TVN24 pokazują na żywo pacyfikację redakcji WPROST!!! ABW przeszukuje redakcję! Czy dziennikarzom blokuje się usta? Czy tak wygląda 25 lat wolności???

    • Konferencja Tusk- ja jestem z dziennikarzami i ich wolnością to wilcy a nie ludzie chcą zablokować wydawanie taśm prawdy.

        • Nic się nie stało, Polacy nic się nie stało, nic się nie stało, Polacy nic się nie stało..jejeje…spiewamy i robimy meksykańską falę…

Comments are closed.