Prawym okiem – Nieprzerwane pasmo letnich sukcesów…

Prawym okiem – Nieprzerwane pasmo letnich sukcesów…

15
11
PODZIEL SIĘ
Janusz Maniecki
Janusz Maniecki
Janusz Maniecki

Jak celnie zauważył wiele lat temu angielski piłkarz Gary Lineker – „Futbol to taka gra, w której 22 mężczyzn biega za piłką a na końcu i tak wygrywają Niemcy”, więc brazylijski Mundial zakończył się przewidywalnie sukcesem naszych zachodnich sąsiadów.

Z polskich akcentów odnotować trzeba reklamówkę z „gwiazdorem” Lewandowskim, który dość gładko tłumaczył, że „ ..jump to po prostu mieć lepiej”, czym naśladował słynne przedwyborcze hasło partii niestety jeszcze rządzącej w kraju – „By żyło się lepiej.”. Warto tez wspomnieć dziennikarskiego „dinozaura” Szpakowskiego, który w jednym meczu z udziałem Argentyny uparcie widział na boisku….Maradonę. No cóż trochę lat minęło od czasów gdy i nasza reprezentacja występowała z sukcesami na Mundialu a nie tylko w reklamówkach przed meczem, a skład komentatorski i ekspercki w studio jakby nie uległ zmianie tylko…zacementowaniu.

Niektórzy z widzów meczu finałowego zauważyli zapewne na trybunie honorowej „krwawego dyktatora” Władimira Putina w serdecznej rozmowie z prezydentami innych krajów, panią kanclerz Merkel czy oficjelami FIFA. Im jakoś nie wadziła rosyjska aneksja Krymu i domowa wojna na wschodzie Ukrainy, więc kordialnie przyjmowali prezydenta Putina. Nasze krajowe „media” nawet słowem o tym nie wspomniały, bo i po co? Podobnie telewizor zajęty „walką” o zachowanie w rządzie ministra Sienkiewicza „zapomniał” o kolejnej rocznicy ludobójstwa na Wołyniu. Trzeba sprawiedliwie dodać , że i opozycja pochłonięta tą samą „walką”, rocznicę 11 lipca pominęła.

Być może polityczna poprawność podpowiedziała medialnym decydentom, że nie wypada przypominać zbrodni dokonywanych przez Ukraińców na Polakach skoro teraz wspieramy ich w sporach z Rosją? Tylko co ma piernik do wiatraka ? A pani Merkel czy prezydent Niemiec mogli wspólnie z Putinem oglądać finał Mundialu ? Przypomnieć wypada, że mimo uścisków i uśmiechów to Niemcy, Francuzi i Włosi negocjują z Putinem zakończenie walk na wschodzie Ukrainy. Od jakiegoś czasu brakuje w tym gronie pana Sikorskiego – i media znów dyskretnie milczą.

Tuz przed wiekopomnym głosowaniu nad „wotum zaufania” dla koalicji pan Tusk był łaskaw powiedzieć, że wynik głosowania jest mu potrzebny jako „mocny mandat do negocjacji w Brukseli”. Być może ktoś jeszcze w Polsce w słowa te uwierzył, ale zdaje się na wyrost jak zwykle. Bo oto ten mityczny „mocny mandat negocjacyjny” zaowocował mniejszą niż poprzednio liczbą miejsc dla Polaków władzach PE i organów KE, nikt już nawet żartem nie wspomina o jakichś „kluczowych stanowiskach” dla panów Tuska czy Sikorskiego. Telewizor znów dyskretnie milczy , a przecież wiele miesięcy trwał show na ten temat od rana po zmierzch. No cóż, medialny przekaz jest czytelny – „Polacy nic się nie stało”, a pewnie już niedługo „eksperci” udowodnią, że i tak mamy korzyść bo przecież panowie Tusk i Sikorski zostają w kraju i jest to „sukces”.

Aż strach myśleć czy przed kolejną grunwaldzką rocznicą polityczna poprawność mediów krajowych nie doprowadzi do tego, że „udowodnią” zwycięstwo Jagiełły i Witolda nie nad Niemcami, ale jakimiś wczesnofaszystami, bez określonej przynależności narodowej rzecz jasna. I od razu „żyje się lepiej”.

Janusz Maniecki

P.S. Wiele już razy pisałem o niebezpiecznym skrzyżowaniu ulic Sienkiewicza i Kolejowej w Dzierżoniowie – od 1 lipca miały tu miejsce kolejne 3 drogowe kolizje. Przypominam o tym miejscu Panu burmistrzowi, bo nadal stanowiskiem władz miasta jest to, że nie ma potrzeby zmiany tam organizacji ruchu drogowego. Oby nie było za późno na decyzję… nie tylko z powodu jesiennych wyborów.

11 KOMENTARZE

  1. no a jakiez to „wielkie” afery byly i sie zbyly. A moze cos o najwiekszej aferze i katastrofie smolenskiej ,gdzi od czci i wiary odsadzano prof. Biniende a wywyzszano niejakiego Millera, laska czy anodine . A tymczasem ten „glupiutki” prof. Binienda
    rof. Wiesław Binienda doradcą prezydenta USA!

    „Prof. Wiesław Binienda doradcą prezydenta USA! – niezalezna.pl
    Czołowy konsultant Zespołu Smoleńskiego, prof. Wiesław Binienda został doradcą powołanej przez Baracka Obamę, Prezydenckiej Rady Ekspertów ds. Nauki i Techniki. Rolą tej elitarnej grupy jest przygotowanie strategii rozwoju wysokich technologii w najważniejszych dziedzinach przemysłu amerykańskiego – dowiedziała się „Gazeta Polska Codziennie”.

    – Niedawno podczas spotkania rozmowa zeszła na temat katastrofy smoleńskiej. Jeden z kolegów wspomniał, jak samoloty wbijały się w stalowe konstrukcje WTC, a Tu-154M nie mógł przeciąć nawet brzozy. Wszyscy siedzący przy stole zaczęli się śmiać – mówi prof. Binienda.

    Podczas gdy w Polsce środowisko związane głównie z tzw. zespołem Laska i „Gazetą Wyborczą” od miesięcy prowadzi kampanię ośmieszania i podważania kompetencji prof. Wiesława Biniendy, to w Stanach Zjednoczonych należy on do ścisłego grona naukowej elity. Do współpracy zaprosił go Barack Obama. Prezydent USA powołał Komitet Wykonawczy Partnerstwa Zaawansowanych Technologii Przemysłowych, którego zadaniem jest przygotowanie strategii rozwoju wysokich technologii w najważniejszych dziedzinach przemysłu amerykańskiego.

    Członkami komitetu jest kilkanaście najważniejszych amerykańskich firm przemysłowych, takich jak Northrop, Grumman, Honeywell, Alcoa, Dow Chemical, Siemens oraz kilka uczelni, w tym Berkeley, Georgia Tech, MIT, jak również Uniwersytet Akron gdzie dziekanem jednego z wydziałów jest prof. Binienda.

    – Nie ukrywam, że czuję się zaszczycony zaproszeniem do tej współpracy. Szczególnie, że zostałem poproszony o konsultację w zespole opracowującym strategię rozwoju w dwóch bardzo ważnych dziedzinach: analizy wielkich baz danych oraz ich wizualizacji oraz w wielkiej prędkości obliczeń i symulacji komputerowych najbardziej zaawansowanych technologii – mówi prof. Binienda w rozmowie z „Codzienną”.

    • …co nie przeszkadza chyba, żeby faktycznie i obiektywnie zająć sie tym skrzyżowaniem, bo JEST niebezpieczne. Trudno z powodu nietrzeźwych kierowców w ogóle nie zajmować sie bezpieczeństwem na drogach.
      Pan JM ma rację pisząc na temat tego skrzyżowania, choć siłą rzeczy stał się trochę mało wiarygodny i to jest konsekwencja. Jednak Wy Anonimy powyżej możecie mieć kolizje nie z powodu promili innego kierowcy, ale właśnie na tymże skrzyżowaniu. Sprawiedliwość chadza po drogach…

  2. A co ty tak z tym piciem wyjeżdżasz? wódka jest dla ludzi, trza umić pić a jak się nie umi to mleko chłeptać buraki

  3. Taka mała poprawka do felietonu, wg Litwinów to oni zwyciężyli pod Grunwaldem, więc i tego zwycięstwa już nie mamy. A przy okazji dla Niemców to były bitwy pod Tannenbergiem i o ile w 1410 przegrali to zrewanżowali się w 1914. Tak dba się o dumę narodową.

Comments are closed.