Oświadczenie UM w sprawie zbiornika

Oświadczenie UM w sprawie zbiornika

20
17
PODZIEL SIĘ
Tak było jeszcze w 2012 roku

W miniony wtorek, 20 maja w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym we Wrocławiu zapadł wyrok, który pozbawił złudzeń wszystkich liczących na odebranie Buczkom własności – zbiornika OWW Sudety.

Ryszard Dźwiniel chciał wywłaszczyć właściciela przy pomocy drogi prawnej. To się jednak nie udało.

30 grudnia minionego roku burmistrz Bielawy złożył do Sądu Okręgowego w Świdnicy pozew, w którym wnosił o zabezpieczenie przedmiotu sporu, czyli wydanie postanowienia przez sąd o napuszczeniu wody do zbiornika.  Ryszard Dźwiniel mówił, że (…)Pozew, który przygotowałem wspólnie z wrocławską kancelarią prawną posiada istotny element zaskoczenia, ale ze względu na dobro sprawy szczegółów na razie zdradzić nie mogę.

Chodziło o potok, który miał za zadanie zmienić ważny wpis w akcie notarialnym.

Tak było jeszcze w 2012 roku
Tak było jeszcze w 2012 roku

Sprawa w szczegółach rozstrzygała się więc w sprawie wytyczenia potoku „Brzęczek” – burmistrz chciał, by sąd uznał, że przez obecność potoku zalew trzeba zakwalifikować jako wodę płynąca, a nie stojącą. Decyzja wydana w trybie administracyjnym mówi jednak, że potok „Brzęczek” nie jest wydzielony przez środek jeziora, co umożliwiało by wpisanie w akcie notarialnym, że woda na OWW Sudety  – jest płynąca i podjęcie dalszych kroków prawnych w celu odebrania właścicielom (Buczkom) zalewu .

Oznacza to, że mieszkańcy nie będą mieli dostępu do jeziora docelowo jako do wody publicznej. To był główny argument burmistrza Ryszarda Dźwiniela. Woda na OWW Sudety jest wodą stojącą wg Sądu.

Tak jest teraz
Tak jest teraz

OŚWIADCZENIE URZĘDU MIASTA W BIELAWIE:

Obecnie oczekujemy na pisemne uzasadnienie rozstrzygnięcia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, co umożliwi miastu odwołanie się od decyzji WSA. 
Natomiast o tym czy mieszkańcy będą mieli dostęp do zbiornika Sudety, mogą ostatecznie zdecydować  inne działania podejmowane przez miasto.

17 KOMENTARZE

  1. Inne działania podejmowane przez miasto? A jakie to będą działania? Obrzucanie Buczka kamieniami?

  2. Kolejne mydlenie oczu przez burmistrza i rzecznika UM! A to przecież przez byłego sekretarza PZPR mamy to co mamy, czyli całkowity brak dostępu do zbiornika i kiepskie perspektywy na jego odzyskanie. To kolejna porażka władz Bielawy. Dobrze że w listopadzie są wybory samorządowe.

  3. W Bielawie mieszkam od kilku lat nie zdążyłem poznać nikogo z władz Bielawy osobiście. Ale widzę, że niczego nie straciłem. Ten burmistrz powinien sam odejść ale przyspawał się do stołka. Ile jeszcze ludzie wytrzymają.

  4. przykro bardzo ale widzę , że nie mamy jednak żadnych szans na to , żeby jeziorko mogło wyglądać jak dawniej a my żebyśmy mogli w nim się kąpać . Pozdrawiam

  5. 3 stycznia 2014 r poniższa informacja ukazała się we wszystkich mediach w naszym powiecie. Warto sobie przypomnieć i wyciągnąć wnioski. Trzeba sobie zadać pytanie ile za ten pic zapłacona kancelarii prawnej z naszych podatków.

    Sprawa Zbiornika Sudety w Sądzie
    ________________________________________
    Bielawa wykonała kolejny krok w kierunku przejęcia całkowitej kontroli nad Zbiornikiem Sudety. 30 grudnia 2013 roku burmistrz Ryszard Dźwiniel złożył zapowiadany wcześniej pozew do Sądu Okręgowego w Świdnicy, który pozwoli miastu stać się właścicielem urządzeń decydujących o gospodarce wodnej bielawskiego jeziora, będących obecnie w posiadaniu Grażyny Buczek.

    Pozew złożony został w Sądzie Okręgowym w Świdnicy
    Dokument wnosi również o zabezpieczenie przedmiotu sporu, czyli wydanie postanowienia przez sąd o napuszczeniu wody do zbiornika. Pozwoli to uniknąć degradacji jeziora w czasie trwania procesu sądowego.

    Spotkanie z dziennikarzami po złożeniu dokumentów
    Pozew złożony został w cztery miesiące po podpisaniu aktu notarialnego przez burmistrza Bielawy i starostę dzierżoniowskiego, na podstawie którego gmina stała się właścicielem terenu pod Zbiornikiem Sudety. Jak powiedział dziennikarzom podczas spotkania pod świdnickim sądem burmistrz Bielawy Ryszard Dźwiniel – miasto wykorzystało ten czas na bardzo dokładne skompletowanie dokumentów świadczących o działaniu na szkodę bielawskiego zbiornika przez państwa Buczek. Pozew, który przygotowaliśmy wspólnie z wrocławską kancelarią prawną posiada istotny element zaskoczenia, ale ze względu na dobro sprawy szczegółów na razie zdradzić nie mogę.

    Urząd Miejski przygotował pozew wspólnie z wrocławską kancelarią prawną
    W ostatnich dniach Grażyna Buczek poprosiła burmistrza Bielawy o spotkanie w celu wznowienia negocjacji pozasądowego rozwiązania sporu. Spotkanie odbędzie się 8 stycznia.
    Rzecznik – Łukasz Masyk

    • pamiętam jak w asyście „dziennikarza” z doby tryumfalnie machał pozwem na schodach sądu. No i co dobo? łyso?

      • Tak to jest jak portal pożarowo-wypadkowy zajmuje się sprawami które ich przerastają,

  6. Nosił Ryś razy kilka ponieśli i Rysia-wilka! To jużu koniec epoki Ryszarda Likwidatora! Dość napsuł w Bielawie przez te 16 lat nieudolnych rządów. Czas na zmiany!

  7. Z gory bylo wiadomo ze zbiornik to nie rzeczka! dzieci z przedszkola drozniaja rzeke od stawu-zbiornika, ale nie Dzwiniel!Stracona forsa na adwokata. czytajcie moj zbior opowiadan „fabryki dymu”, to zrozumiecie komunizm i myslenie sekretarzy partii od Bieruta, Gomulki, Gierka i Jaruzelskiego. Akcje opowiadan w naszym powiecie. Humor, satyra, dramaty. Smiejemy sie i placzemy na zmiane. Tak jeszcze nikt nie pisal. Ksiegarnie DZIERZONIOWA I BIELAWY.
    Walerian Domanski

  8. A co na to pan Pachura z TV Sudecka? Nie tak dawno, kiedy ujawniał wysadzanie zbiornika, w końcowych słowach reportażu wydał zupełnie inny wyrok w tej sprawie? Czy tak zachowuje się dziennikarz? Czy teraz odszczeka to co wtedy powiedział?

Comments are closed.