Ostatni PGR

Ostatni PGR

24
41
PODZIEL SIĘ

jankowski na stronę DTPKombinat Rolny w Kietrzu przetrwał przemiany ustrojowe w Polsce, nie podzielił losu pozostałych PGR-ów. Doskonale sobie radzi w gospodarce rynkowej, przynosi zyski i zatrudnia na umowę o pracę ponad 300 pracowników.

Pomnik socjalizmu jest obecnie dumą polskiego rolnictwa, jest bardzo nowoczesny, w pracy wykorzystywane są najnowsze osiągnięcia nauki i techniki. Dzięki nawigacji satelitarnej ciągniki obsiewają pola z dokładnością do dwóch centymetrów, komputery liczą kroki każdej krowy w kombinacie itp. Cieszą sukcesy zarządu i załogi Kombinatu, ale też rodzi się pytanie, czy nieistniejące już zakłady pracy musiały upaść.

Czy wyprzedaż majątku prowadząca do likwidacji i zniszczenia zakładów pracy musiała się dokonać? Dlaczego rabunkowa prywatyzacja pozbawiła nas miejsc pracy, a coraz większą grupę Polaków zmusza do emigracji zarobkowej? Niestety na większość pytań nie znajdziemy prostej odpowiedzi, chociaż spoglądając na dziurę w ziemi po ZPB „BIELBAW” naprawdę jest żal! Przeczytałem w Internecie takie porównanie, że pracownik najemny głosujący na prawicę podobny jest do kurczaka głosującego na KFC.

Chociaż może kurczak marzy tylko o tym, aby zostać zjedzonym w ślicznym papierowym kubku?

Jerzy Edmund Jankowski

41 KOMENTARZE

  1. Zlikwidowanie PGR na początku lat 90-tych w całej Polsce było zbrodnią. W jeden dzień kilka milionów ludzi pozbawiono środków do zycia.

  2. Panie Jankowski wstydze się za pańskich kolegów z SLD. Zapomnieliście, że to nie burmistrz was wybrał tylko ludzie i na ich rzecz powinniście działac.

    • Zapraszam Anonimie na zebrania otwarte SLD. Informacje o zebraniach zamieszczam w portalu http://www.bielawianin.pl
      Może siłą swoich argumentów przekonasz zebranych do swojej osoby i to Ty będziesz kandydatem SLD na burmistrza w następnych wyborach, lub zaproponowany przez Ciebie kandydat?
      Zapewne znasz powiedzenie nieobecni nie mają racji?
      No i porzuć ten fałszywy wstyd 😉

  3. Popierając na burmistrza Dźwiniela który porzucił SLD kiedy była w kryzysie zawiedliście nie tylko mnie ale wielu mieszkańców Bielawy. Nigdy już na was nie zagłosuje.

    • Były wyborco lewicy zapraszam na zebrania otwarte SLD. Informacje o zebraniach zamieszczam w portalu http://www.bielawianin.pl
      Może siłą swoich argumentów przekonasz zebranych do swojej osoby i to Ty będziesz kandydatem SLD na burmistrza w następnych wyborach, lub zaproponowany przez Ciebie kandydat?
      Zapewne znasz powiedzenie nieobecni nie mają racji?
      A tak na marginesie w SLD kierujemy się chrześcijańską zasadą miłosierdzia, zapewne znasz biblijną przypowieść o synu marnotrawnym?
      Jeśli nie to polecam przeczytanie.

        • Na wyborcach, którzy nie potrafią czytać ze zrozumieniem naprawdę nam nie zależy!
          Niech dadzą się pożreć w ładnym papierowym kubeczku w KFC.

  4. Bo to nie jest żaden pomnik socjalizmu, tylko … kapitalizmu.
    „Wielką zasługą prezesa Marszałka było zarządzanie Kombinatem Rolnym w Kietrzu, w czasach głębokiej komuny, jak kapitalistycznym przedsiębiorstwem. Zarządzanie było wolne od wpływów politycznych. Pewne sprawy stawały na ostrzu noża, ale prezes Marszałek miał silną pozycję i potrafił bronić kombinatu przed nieprzemyślanymi decyzjami. Dzięki niemu ludzie pracowali tak, jak powinno się pracować, aby przedsiębiorstwo przynosiło zyski – opowiada Mariusz Sikora, aktualny prezes kombinatu w Kietrzu.”
    http://www.wiescirolnicze.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2338:kombinat-rolny-kietrz&catid=8:sukcesy-rolnikow&Itemid=28

    • Moja opinia nie jest pochwałą socjalizmu, lecz pokazaniem, że można było wiele przemian przeprowadzić inaczej, z mniejszymi społecznymi stratami.

      • Ryli? A kto napisał: „Pomnik socjalizmu jest obecnie dumą polskiego rolnictwa”. To nie pochwała socjalizmu?
        Co do reszty pełna zgoda. Oczywiście, że można było wiele zrobić lepiej, trzeba było zacząć od wycięcia nomenlkatury SLD z życia publicznego, ale niestety taka chyba była cena oddania władzy.

        • Gdyby na początku lat 90 tych wprowadzona lustrację i zakaz pełnienia stanowisk publicznych przez PZPR wców teraz nie byłoby tego problemy.

          • Chciałeś powiedzieć,, gdyby nie było okrągłego stołu” ale nie stety był i to są konsekwencje które do dziś odczuwamy.

            • Oczywiście to przy okrągłym stole wirtualna Polska fundowała sobie zakrapiane kolacyjki za wirtualne pieniądze podatników z karty państwowej i wirtualni Polacy rozprawiali na temat robienia lasek amerykanom. Lecz tego dziś nie odczuwamy. Miło i przyjemnie się żyje w wirtualnym świecie ze świadomością, że nie tylko domy, ale i ulice są nie nasze lecz wirtualne. Ludzie czy się kiedyś przebudzicie z tego wirtualnego snu!

    • Muszę przyznać TA, że ciekawa teza: „PGR – Państwowe Gospodarstwo Rolne – jest pomnikiem kapitalizmu”?

      Gdybym myślał i rok cały, na to bym nie wpadł!
      Gdyby tak jeszcze, kolonie, żłobki, przedszkola i przyzakładowe stołówki były takimi pomnikami?
      Oraz oczywiście te zakłady przy stołówkach.

      • Miło mi poinformować, że został już tylko jeden malutki kroczek do zrozumienia faktu, że socjalizm jest ślepą uliczką ewolucji społecznej. PGR-y upadły co do jednego, że były pomnikami socjalizmu, a ten jeden jedyny nie – dlatego, że zarządzano nim wedle reguł kapitalistycznych. Ot i cała lekcja do przyswojenia.

  5. Najwieksza bzdura jaka przeczytalem w prasie polskiej. Jeden PGR nie swiadczy ze tysiace PGR-ow pracowało z zyskiem. Dopłacano do nich i to sporo. Za Gierka w ciagu dwu lat doplacono 30 miliardow złotych. Pijanstwo, nierobstwo, to ich symbolem byly PGR-y. Nie ma czego zalowac. Szkoda Bielbawu i Bieltexu, Silesiany, DIORA itd ale jak dlugo mozna było doplacac do nich i z czyjej kasy? Z pieniędzy krórych juz nie było, czyli zadluzac Polskę az do bankructwa. I tak Zachod po 1989 darował Polsce 50% długow. Pan Jankowski jest tak zwanym populista, zreszta poodbnie jak PO, PiS i SLD ,PSL. ekonomii sie nie oszuka, albo cos jest efektywne i przynosi dochod albo nie.
    Jescze raz zachęcam do czytania mych opowiadan „Fabryki dymu”. Pisze o DIORZE, o innych ggabrykach o sytuacji w powiecie w PRL-u. Humor, satyra, dramaty. Gdyby robotnicy czytali te opowiadania to taki Jankowski zostalby natychmiast przez nich ukamieniowany . Hydra Komunizmu wiecznie żywa i ciagle zeruje na nieswiadomych wyborcach! ksiazka jest w ksiegarnaich Dzierzoniowa i Bielawy.
    Walerian Domanski

    • Zazwyczaj przy braku argumentów sięga się do rozwiązań siłowych. Więc Walerianie „uderz pierwszy kamieniem”. Jeśli za symbol pijaństwa i nieróbstwa uważasz PGR-y, to takim obecnym symbolem powinny być Markety i żebrzący pod nimi niektórzy obywatele III RP!
      Chcę też wyraźnie zaznaczyć, że nie życzę sobie promowania pod publikacjami z moim nazwiskiem wydawnictw oraz innych treści nawołujących do przemocy i nienawiści.
      A to wyraźnie wynika z treści powyższego komentarza.
      Zwracam też uwagę, że ja swoje przemyślenia udostępniam całkowicie za darmo, a Ty Walerianie robisz to za pieniądze (proponujesz zakup książki).
      Chyba dla poprawienia sobie humoru proponujesz to robotnikom (nie dodajesz czy obecnym, czy byłym).
      Obudź się Walerianie!
      I nierób dymu.
      Robotnicy, byli i obecni nie mają na chleb, a co dopiero na twoje książki.

      • Wstępując w szeregi PZPR, UB, czy SB każda osoba miała świadomość do jakiej bandy się przyłącza. Ten element biografii każdej osoby powinien być znamienny dla jej moralnej oceny przez społeczeństwo. Aparat ucisku i propagandy był komfortowy dla swych popleczników, jednak niszczył zdrową tkankę społeczeństwa z niezwykłą zaciekłością.Mimo tego żyją osoby, które nigdy się nie upaprały czerwoną zarazą. Cześć im i chwała!!!!

    • Może i Ciekawy masz rację, lecz ja jestem ciekaw którą z opcji wybierzesz:

      Lewicowe spojrzenie na ekonomię – jeśli nawet zakład pracy nie przynosi zysku utrzymanie tego zakładu jako miejsc pracy wówczas będą przynajmniej (przychody z PIT, Składka ZUS itp.). Wszelkiego rodzaju podatki, od działalności gospodarczej, VAT itp. Poprzwa funkcjonowania tego przedsiębiorstwa, aby przynosił zyski.

      Czy podejście prawicowe – nie przynosi zysku więc zaorać, pracownicy na bezrobocie, emigrację, żebraninę, szczaw i mirabelki. Dziura w ZUS.
      Brak podatków pośrednich: od wynagrodzeń z usług i handlu).
      Patologie społeczne.

      Dziwi mnie podejście ludzi użalających się nad losem, psów, kotów i innych bezpańskich zwierzaków, a kwestionujących podstawową humanitarną pomoc dla ludzi potrzebujących.
      Przecież w końcu płacimy podatki, składkę zdrowotną i ZUS, aby mieć ubezpieczenie gdy znajdziemy się w potrzebie A NIE PO TO BY OPŁACIĆ DIETĘ WIELMOŻNEGO PANA POSŁA, KTÓRY WYSYŁA NAS NA SZCZAW I MIRABELKI I INNEGO PANA EUROPOSŁA KTÓRY KWESTIONUJE WSZELKĄ POMOC SOCJALNĄ PONIEWAŻ W POLSCE NIKT Z GŁODU NIE UMARŁ!
      A ja się pytam WP Posła skąd to wie, że w Polsce nikt nie umarł z głodu?
      Czy zwiększająca się rokrocznie fala samobójstw to tylko z rozpaczy „po komunie”?

  6. Jurek jesteś wspaniały przyjdę na wasze zebranie nie tylko dlatego, że masz rację lecz by się nauczyć jak tych racji bronić.

    • Dziękuję za uznanie, lecz takich wspaniałych ludzi wśród członków i sympatyków lewicy jest wielu. Stanowimy zespół, proponujemy rozwiązania, a od elektoratu zależy czy zagłosują na naszą ofertę, czy wybiorą inne rozwiązania. Jest wolny wybór. Chociaż nie do końca taki wolny. Czytałem opracowania amerykańskie dotyczące kampanii wyborczych. Analizowane były wybory prezydenckie. Z tych analiz wynikało, że tylko jeden prezydent w dziejach ameryki (nie pamiętam, który, chyba Franklin) wygrał wybory inwestując mniej od konkurenta w kampanie wyborczą. Wybory lokalne kierują się trochę innymi zasadami niż prezydenckie. Należy się jednak zastanowić skąd kandydaci mają pieniądze na kampanię wyborczą (ogólnie mówi się, że od sponsorów), a czy owi sponsorzy nie zechcą czegoś w zamian? Czy sponsorowane kampanie nie są po prostu dobrymi inwestycjami?
      Może to jest właśnie odpowiedz na obecną sytuację w Polsce. Polska nie jest rozkradana jak twierdzą niektórzy, lecz sponsorzy odbierają swoje wyborcze inwestycje!
      A lewica przedstawia swoją ofertę tym którzy niewiele mają, więc mogą zaoferować jedynie swój głos. Często jednak nawet tego nie robią omamieni darmową kiełbasą wyborczą i pięknymi plakatami. Nie zastanawiają się, że przyjdzie im za to zapłacić: niższą pensją, pracą do śmierci, wyższymi podatkami itp.

    • O taki też, bo niby wszyscy wiedzą jak jest, ale gdy się coś upubliczni to święte oburzenie. Swoją drogą to trochę dziwne, że opowieści jakiegoś tam Rywina doprowadziły SLD, do utraty władzy, a opowieści znaczących osób rządu (uwiecznione na taśmach prawdy) o przekrętach, robieniu laski i wirtualnej Polsce, wzmocniło rząd i urzędy. Chyba zgodnie z zasadą: ” Co wolno wojewodzie…”
      Oj! Przepraszam nie wojewodzie, a właścicielowi przysiółka i państwowej karty płatniczej

  7. Pana tęsknota za PRL przeraża mnie tęskni pan za katowniami UB gdzie bito, głodzono i znęcano sie nad kwiatem narodu Polskiego. Za tym pan tęskni za jedną partią. Zastanów się człowieku nad sobą.

    • Nie pytaj mnie gdzie bito i głodzono, bo aż taki stary nie jestem. Ale, że w przedwojennej kapitalistycznej Polsce strzelano do robotników, przed fabrykami ustawiały się kolejki zdesperowanych bezrobotnych, a jedna para butów służyła całej rodzinie to nie tylko z opowieści znajomych, ale i z wielu książek wyczytać można. Zapytaj się anonimie tych kapitalistów, w jakiej Polsce kończyli szkoły i dorabiali się majątku! Zapytaj czy gdyby startowali obecnie mieliby jakąś szansę? Czy dziecko z wielodzietnej rodziny robotniczej ma szansę skończyć studia i zdobyć godną pracę w Polsce? Zapytaj tych doktorów, profesorów gnębionych za „komuny” kto im nadał te tytuły? Nie tęsknię za PRL-em bo jest mi źle. Wprost przeciwnie, jest mi dobrze, lecz cierpię widząc biedę i nędzę innych. Boli mnie serce gdy widzę żebrzących pod Marketami, niegdyś wspaniałych fachowców. Mnie się udało im nie. W swoich rozważaniach tylko wskazuję na fakty, nie oceniam, nie potępiam, zastanawiam się tylko dokąd zmierzamy? I nie chcę znać odpowiedzi. Może więc Anonimie zastanów się też nad sobą, rozejrzyj się wokół i może coś dojrzysz?

  8. Brak wyraźnie zarysowanych granic między tym, co działo się przed, a tym, z czym mamy do czynienia po 1989 roku powoduje ogromny mętlik w głowach rodaków, zwłaszcza młodszego pokolenia. No bo co mogą sobie pomyśleć nastolatkowie, którzy zwiedzając warszawskie Powązki Wojskowe widzą, że niedaleko od siebie pochowano tam bohaterów i zdrajców naszej Ojczyzny, żeby wspomnieć tylko o Wojciechu Jaruzelskim i pułkowniku Ryszardzie Kuklińskim? Najnowszy wpis dr. Jerzego Bukowskiego na BlogAiD.

    • Cmentarze godzą przeciwników, oponentów, ofiary i katów. Są miejscem, do którego wszyscy zmierzamy. Jedni wcześniej inni nieco później. Czy dla zmarłych ważne są zaszczyty i miejsce pochówku? Zgadzam się z Twoim określeniem gen Wojciecha Jaruzelskiego jako bohatera, ale byłbym ostrożny w określaniu pułkownika Ryszarda Kuklińskiego jako zdrajcy. Ocena postaci Ryszarda Kuklińskiego budzi kontrowersje wśród historyków i publicystów. Wielu wydarzeń i faktów z życiorysu Ryszarda Kuklińskiego i jego rodziny jest nieznanych i zagadkowych. Jeśli specjaliści nie potrafią dociec prawdy obiektywnej i dokonać rzetelnej jednoznacznej oceny to i ja nie będę zabierał głosu w tej sprawie.

      • Tu nie chodzi o zaszczyty tylko o młodych ludzi którym robi się wodę z mózgu. Bohater Jaruzelski? Tysiące pomordowanych teraz w grobie się przewraca. Prosze nie opowiadac dyrdymałów.

        • dyrdymałów?, anonim a co ty opowiadasz? jakie tysiące pomordowanych? konkrety prosze, bo jeśli ci chodzi o stan wojenny to zgninelo kilkadziesiąt osób

          • zdzichu albo jestes mało inteligentny albo sobie jaja robisz. Mam ci przypominać katownie UB gdzie pomordowano setki AKOWCOW? Chcesz fakty. Jakie fakty. To wszystko jest opisane. Do dziś ekshumowani są ludzie i ustala się ich torsamość. Kaci tylko nie są rozliczeni.

          • Przeczytałem. Dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy. Mam wrażenie, że mój dziadek mógł go poznać na wojennym szlaku, ale niestety nie miałem szans z nim porozmawiać, bo umarł zbyt szybko.
            Ale co w związku z tą notką w wiki? Bo to nie jest przecież laurka.

            A propos, wojny kiedyś będę musiał się rozpisać, dziadek miał kilku braci, każdemu inaczej los wytyczył drogi wojenne, od AK, partyzantki, przez US Army, do Armii Czerwonej, łagrów, lagerów i karnej odbudowy Warszawy. Oczywiście wszystko przymusowo. Ale kozikiem w brzuch ubekowi w Bielawie też było.

            • W związku z tą notką, to proszę zauważyć, że drogi usłanej różami raczej nie miał! A ogłaszając Stan Wojenny wiedział, że pozostanie na nim piętno do końca życia. I swoją osobą podzieli naród na tych którzy doceniali jego heroizm i na tych którzy uważali jego za zdrajcę. Proszę jednak zauważyć, że ustabilizował sytuację w Polsce. Czy ktoś może określić jak wyglądałaby obecnie Polska gdyby Jaruzelski nie ogłosił Stanu Wojennego?

            • W połowie XX w. to raczej nikt nie miał drogi usłanej różami. Niestety nie mam wystarczającej ilości danych, aby jednoznacznie ocenić tego człowieka. Na jego korzyść przemawia fakt, że człowiek, którego zdanie bardzo sobie cenię, nie dystansował się od Jaruzelskiego, szanował go i chętnie się z nim spotykał. Oczywiście jeśli traktować historię Polski wybitnie ahistorycznie, to ewidentnie Jaruzelski jest albo zdrajcą, albo zbawcą, z tym, że jest to podejście dokładnie ahistoryczne.

  9. Wychodzę z założenia, że o zmarłych należy mówić dobrze lub wcale.
    W czasie ogłoszenia Stanu Wojennego byłem w wojsku, na dodatek pełniłem służbę podoficera.
    Więc miałem stres nie tylko związany z nieoglądaniem teleranka, ale z całodobową asystą broni o kryptonimie AKM i to przez 5 miesięcy. Dodatkowo jako jednostka sztabowa mieliśmy 4 magazynki 120 szt. amunicji (3 w ładownicy + jeden wpięty do karabinu). Kto nie doświadczył takiego dobrodziejstwa to nigdy się nie dowie co to jest ból istnienia. Ale ani ja, ani nikt z kolegów nie obciążał winą za te uciążliwości i przedłużenie służby o pół roku gen. Jaruzelskiego.
    Rozumieliśmy jego rozterki i stan wyższej konieczności który nim kierował.

    • Moje gratulacje panie Jankowski za wyrozumiałość i troskę o rozterki generała. Jestem ciekawy czy tyle samo ma pan wyrozumiałości dla pomordowanych w stanie wojennym?

Comments are closed.