Okiem redaktora DUCHY DYDUCHA

Okiem redaktora DUCHY DYDUCHA

26
9
PODZIEL SIĘ

Najgorsi są Żydzi i Niemcy. Zabiorą kamienice, które kiedyś budowali. Wykupią ziemię, lasy, łąki, fabryki. Jakbylaskowski na stron ę Żydów i Niemców nie starczyło, w odwodzie są jeszcze Ruscy (kurica nie ptica, Polsza nie zagranica) i Chińczycy („przyjdą”, a w zasadzie już przychodzą).

…Nachodzą mnie obawy (…). Od roku 2016 w Polsce nastąpi możliwość zakupu ziemi rolnej przez obcokrajowców – napisał niedawno kosztowny doradca burmistrza Ryszarda Dźwiniela, były potężny baron SLD, Marek Dyduch.

Straszenie obcokrajowcami nie jest w polskiej tradycji politycznej niczym nowym. Straszyli już nimi przed 2004 rokiem wiochmeńscy działacze polityczni (PSL i Samoobrona), choć akurat ich klienci polityczni odnieśli największe korzyści ekonomiczne.

…Ziemia rolna będąca w zasobach skarbu państwa (jeszcze kilka milionów hektarów !!!) powinna zostać sprzedana jeszcze przed 2016 roku polskim rolnikom, plantatorom i innym naszym producentom rolnym – krzyczy Dyduch.

I zaczynają się schody. Kto jest polskim rolnikiem? Czy jest nim Szwajcar, który kupił dwadzieścia hektarów na Suwalszczyźnie (autentyczny przykład), i produkuje dzieci (pięć lat temu, miał już siódemkę) oraz pyszne sery? Polski zna słabo, ale mówi, że Polska jest jego ojczyzną i tu płaci podatki. Obok mieszka od dwudziestu lat Holender, z podobnym podejściem do życia. Ziemi w Polsce jest więcej, niż chętnych do grzebania w niej. Wystarczą przepisy antyspekulacyjne (np. wysoki podatek od zysku ze sprzedaży w wypadku sprzedaży przed upływem 10 lat) i problem zniknie. Ale po co, kiedy lepiej przed wyborami straszyć obcymi?

Kiedyś premier, Waldemar Pawlak, w ramach popierania polskiego przemysłu zadeklarował, że będzie jeździł tylko polskimi samochodami. Zapomniał o deklaracji, gdy nie dojechał na ważne spotkanie polonezem.

POLSKA DLA POLAKÓW to hasło trafiające do najmniej wykształconych, bojących się wszystkiego, co może zachwiać wiarę w to, że ich niepowodzenie ma źródło w nich samych, a nie na zewnątrz.

Piotr Laskowski

piotr.laskowski@tygodnik.info.pl

9 KOMENTARZE

      • Ja chętnie będę doradzał Dźwinielowi za mniejsze pieniądze. Efekt będzie ten sam a pieniążków zostanie na kilku doradców.

    • Boże drogi, czemu ty taki niedomyślny? Efekty są wymierne, oczywiste i jednoznaczne. Honoraria dla Dyducha.

  1. Ryszard wie co robi płaci postkomunistycznemu działaczowi który ma układy w kraju broni interesów Rikarda opóźnia śledztwa przeciwko szemranym interesom Bielawskiej władzy i się kręci, ale Ryszard wszystko wiedzący nie wie że Dobry Duch bierze w łapę z drugiej strony i niedługo go wydyma i wystawi na pożarcie ponoć po wakacjach przed samymi wyborami

    • „Wydymanie”, to akurat w polityce norma. Każdy z polityków wie, że jeśli nie wydyma innych, to oni wydymają jego.

  2. Jezeli jestesmyw Unii, to mozemy kupowac ziemie w krajach Unii albo wkrotce bedzie taka mozliowosc. Wiec inni kupuja w Polsce. Niestety nie wykupuja zbyt wiele, jak to strasza Polakow partie i partyjki narodowe. Nie jest to prblem masowy na wielka skale. Problemem sa politycy, obiecujacy obnizenie podatkow i inne dobre pociagniecia, ale potem rozkladaja rece.
    – Nie mozemy dotrzymac obietnic!
    NIe moga bo trwonia forse na pierdoly. Czytajcie moj zbior opowiadan „Fabryki dymu” w ksiegarniach Dzierzoniowa i Bielawy

Comments are closed.