.

NOC Z EGZORCYSTĄ


noc-z-egzorcystą-1

Wieczorne słońce grzeje mocno. Ksiądz proboszcz Krzysztof Herbut wyskakuje z wozu strażackiego do ponad setki wiernych. Strażacy dzierżą pod krzyżem obraz Wniebowziętej Matki Boskiej z Niegowici. Tej samej Niegowici, w której na świat przyszedł ksiądz Jarosław Cielecki – egzorcysta, dziennikarz, publicysta, filmowiec, a w której Karol Wojtyła dwadzieścia lat wcześniej został wikarym. Na ponad 30 000 księży w Polsce jest tylko około 100 egzorcystów. Karol Wojtyła nim nie był.
- Ksiądz Cielecki nie wybiera dróg. To Bóg mu podpowiada, dokąd ma jechać. I kiedy do nas przybył, sam się zastanawiałem, jak to możliwe, by Bóg skierował go do małego Piskorzowa? – przywitał uczestników procesji proboszcz.
- Rzeczywiście – przyzna później uznany egzorcystanie odmawiam nikomu. Jadę wszędzie, gdzie Bóg mnie skieruje, czyli gdzie mnie zaproszą.
Na razie elegancki passat stoi przed plebanią, ale jutro ruszy w trasę. Trzeba pomagać, jak choćby opętanej dziewczynie podczas porannej mszy.
- Ta dziewczyna przyjechała spod Warszawy. U nas chyba opętanych nie ma, ale nigdy nie wiadomo… – komentuje starsza pani idąca w procesji.
To nie pierwszy taki duchowny w Piskorzowie. Równo dwa lata wcześniej tu i w Pieszycach gościł ojciec John Bashobora, ciemnoskóry egzorcysta sławny z niedawnych spotkań na Stadionie Narodowym.
Po dziewiątej czarne chmury przysłaniają zmierzający ku pełni księżyc. Kościółek pęka w szwach, część wiernych nie zmieściła się w środku. Rozkładają parasole. Krótko leje rzęsisty, ciepły deszcz.
- Szatan, czując bliskość Matki Boskiej, krzyczy: Nienawidzę jej! Ona niszczy moją głowę! – słowa księdza Cieleckiego słychać daleko poza kościołem. – A Matka Boska jest szczególna. Przychodzi do czyśćca i zabiera cierpiące dusze. Jezus tam nie przychodzi. To ona mu przynosi dusze…
Rozpoczyna się całonocne czuwanie. Jeśli szatan kręci się gdzieś w pobliżu, tu na pewno nie wejdzie. W krótkiej przerwie umawiam się z egzorcystą na poranną rozmowę. W nocy czytam wspomnienia na jego stronie internetowej:
Pamiętam rekolekcje niedaleko wulkanu Wezuwiusz. Podczas komunii świętej zawołano mnie do kobiety w ostatnim rzędzie. Kiedy podałem jej hostię, ona zgryzła ją i powiedziała schifo (wł. świństwo). Przestraszyłem się. Po zakończonej mszy do zakrystii przyszedł jej mąż (i jeszcze czterech mężczyzn z rodziny) i mówi: “moja żona jest opętana przez złego ducha”. Ja wtedy w to nie wierzyłem. Myślicie, że w to uwierzy każdy ksiądz? Myślicie, że w to uwierzy każdy człowiek? Powiedziałem mu więc – ty chyba chory jesteś. Ty idź do psychologa, do psychiatry. Ale wtedy kobieta zaczęła krzyczeć przeciwko Bogu. To mnie jednak jakoś nie przekonywało. Jej mąż poprosił, żebym pobłogosławił żonę. No, to mogłem zrobić. Ale kiedy to się stało, ona rzuciła się na podłogę i zaczęła bluźnić na świętych, wykazywać ogromną siłę. Ci mężczyźni nie mogli jej utrzymać. Ale ja nadal nie wierzyłem. Chciałem ją podnieść z podłogi, mówiłem: przestań tu teatr urządzać. Nie mogłem się dać przekonać. Ale kiedy chciałem wyjść z zakrystii, wtedy ta kobieta, ta neapolitanka, która nigdy nie uczyła się języka polskiego, nawet nie wiem, czy wiedziała, gdzie leży Polska, mówi do mnie w perfekcyjnym języku polskim: „Nie wierzysz, że ja jestem?”. Więc mówi moją datę urodzenia, mówi miejscowość, gdzie się urodziłem (tam za Krakowem), mówi więcej: „a teraz powiem ci twój pierwszy grzech, żebyś wiedział, że jestem”, mówi dzień, datę (z moich młodych lat), godzinę. „Chcesz jeszcze minuty?” – pyta. „Wierzysz teraz?”. Ciarki przeszły mi po plecach. Wtedy uwierzyłem. Wiedziałem, że nie mogę uciec, ale nie znałem formuły egzorcyzmu, nie byłem do tego przygotowany. Powiedziałem wtedy do Matki Bożej – pomóż mi, jestem tu sam, daleko od Polski, a tu szatan do mnie mówi. Przyjdź mi z pomocą. Masz moje ręce. Weź moje ciało, jestem Twój. Proszę Cię, uwolnij tę kobietę. Kiedy to mówiłem, to kobieta jeszcze bardziej szalała, ale ja już się wtedy nie bałem. Wiedziałem, że Matka Boża się zbliża. Kiedy wyciągnąłem ręce, położyłem na tę kobietę i odmówiłem modlitwę „Zdrowaś Maryjo…” zły duch ją opuścił…

noc-z-egzorcystą-2 Poranek. Do piskorzowskiego kościółka ciągną wierni. Ksiądz Jarosław Cielecki ma ujmujący sposób bycia i ciepły głos.
- Sam nie byłem pewien, co to jest być egzorcystą. Łączy się z tym przybliżenie tajemnicy opętania, dotknięcie przez okultyzm. Pomaga mi, że rozumiem języki libańskie, język aramejski, w których porozumiewa się szatan. Kiedy zbliżam się do osoby opętanej widzę, że stoję z nią pod krzyżem. W sercu jest modlitwa do Matki Boskiej. Zamykam oczy, widzę białe dłonie. Są poza mną. Dotykam nimi osobę opętaną i proszę o uzdrowienie…
- Katolicki „Tygodnik Powszechny” bez najmniejszych ogródek, nazwał egzorcystów „celebrytami od szatana” – rozpoczynam kontrowersyjny temat. – Jezuita, ksiądz Jacek Prusak w artykule „Celebryci od szatana” twierdzi, że współcześni egzorcyści stworzyli „krąg wzajemnej adoracji fascynujący się Szatanem i robią darmową reklamę złu”…
- Nie słuchajcie tych głosów… Jezus uzdrawiał. Gdyby nawet biskup podważał wiarę w uzdrowienia, to podważałby fundamenty Ewangelii. Ludzie mają prawo do bycia uzdrowionymi. Nikt nie może im zabronić dojścia do Jezusa.
Ksiądz Jarosław Cielecki spieszy się na mszę, a zaraz potem – w trasę. Na pożegnanie kładzie mi ręce na głowie, przymyka oczy i cicho wypowiada niezrozumiałe słowa, wśród których pada swojskie „szatan”. Te paskudne demony będą miały do mnie odtąd utrudniony dostęp.

Piotr Laskowski

GD Star Rating
loading...

5 Komentarzy Dzierżoniów

  1. Anonim pisze:

    zabobon goni zabobon.

  2. Sławek pisze:

    Ja pier%dole w jakim ciemnogrodzie ja żyje, egzorcysta, szatan, qrfa co to jest. Ludzie jest XXI wiek a wy w bajki wierzycie. Leczcie się lub kupcie sobie bilet w jedną stronę do Iranu i tam zostańcie to jest dla was raj …

  3. Anna pisze:

    Ludzie jeżeli nie macie nic lepszego do pisania to lepiej nie wypowiadajcie się.

tpd_i_caritas
Placówki wsparcia dziennego

Dotacje w łącznej wysokości 46.800 zł dla dwóch placówek wsparcia dziennego – Towarzystwa Przyjaciół Dzieci i Caritas Diecezji Świdnickiej -...

Zamknij