Nagły Atak Spawacza

Nagły Atak Spawacza

22
7
PODZIEL SIĘ
Sławomir Waś

Można odnieść wrażenie, że seryjny samobójca chwilowo opuścił naszą ojczyznę, a zamiast niego

Sławomir Waś
Sławomir Waś

zaatakował Polskę spawacz. Taki specjalizujący się w przyspawaniu do stołków. Na tyle skutecznie, że właściwie przy okazji eliminuje jakiekolwiek poczucie przyzwoitości.

Strasznie sprzeciwiam się każdej formie inwigilacji. Drażnią mnie wszechobecne kamery, fotoradary, słowem wszelkie przejawy Roku 1984 Orwella. Niemniej z oburzeniem przyjąłem tłumaczenia rządzących, że podsłuchiwać to my, ale nie nas. Skoro uczyniono z Polski państwo milionów podsłuchów, to trzeba teraz spić piankę z tego piwa. Skoro zagląda się obywatelom do bilingów, kont, portfeli elektronicznych to trudno się dziwić kiedy obywatele odreagowują i odpłacają władzy pięknym za nadobne.

Podsłuchani wybrańcy narodu oraz krewnych i znajomych królika zdążyli jednak wcześniej zamówić wizytę spawacza. Ten skutecznie zadziałał i naród mógł się przekonać, że można się skompromitować, a mimo tego nie odejść z zajmowanego stanowiska. Nie, to nie jest nowość. Tylko jaskrawość. Wyostrzenie tego, co właściwie towarzyszy nam na co dzień.

Bo okazuje się, że spawacz działa skutecznie nie tylko na scenie ogólnopolskiej. I co gorsza potrafi docierać także do osób, które publicznie krytykują przyspawanych do centralnych stołków, a sami nie potrafią zachować się honorowo, gdy czynami zaświadczą, że nie powinni pełnić ważnych funkcji. Co prawda przykład idzie z góry, bo miłośnik kubańskich cygar i Peru właśnie ogłosił, że nikogo dymisjonować nie zamierza, że to tylko niecenzuralne teksty były na słynnych “taśmach”. No pewnie. Bo co to za teksty. Gdybyście państwo posłuchali tytułowego zespołu muzycznego Nagły Atak Spawacza to dopiero poznalibyście prawdziwy bluzg.

Przybycie spawacza okazało się zbyt późne dla najbardziej znanego w Polsce zegarmistrza. Ponieważ wcześniej już stracił stanowisko pozostało mu tylko ogłoszenie odejścia z polityki. I chyba stał się jedyną ofiarą, a przecież gdyby porównać niewpisanie zegarka do namawiania do druku miliardów pustych pieniędzy albo prowadzenia załganej polityki zagranicznej państwa…

Jest jedna odtrutka na skuteczne ataki spawacza. Nazywa się URNOLEX. Trzeba po prostu ruszyć tyłek i udać się do urny dokonując dobrych wyborów. Zażyjmy więc urnolex przed najbliższymi aktami wyborczymi, które nas czekają.

 

 

 

 

 

 

7 KOMENTARZE

    • Wolę na niego niż na tych co już pokazali jak potrafią rządzić i o czyje interesy dbają!!!!!!!!!!!!

      • „W najnowszym wywiadzie w tygodniku „w Sieci” Rewiński nie przebiera w słowach. Choć znany jest głównie z żartobliwych wypowiedzi, tym razem odpowiada na pytania zupełnie serio. – Rządzą nami przebrani w garnitury dresiarze, są tacy sami jak ci, którzy podjeżdżają pod kluby nocne swoimi dieselami, z dziewczynami, na których twarzach widać jaki zawód uprawiają. Tym na górze się wydaje, że jak zrzucili dresy i założyli garnitury, to już są biznesmenami. Nie są, co zresztą na tych taśmach słychać wyraźnie – mówi w rozmowie z Jackiem i Michałem Karnowskimi.
        Na pytanie dziennikarzy o to, co Józef Piłsudski powiedziałby dziś rządzącej ekipie, Rewiński odpowiada bez wahania. – Sądzę, że sięgnąłby do swojej starej wypowiedzi: „Wam kury szczać prowadzać, a nie politykę robić”. Choć końcówkę można zmienić na: „a nie państwem rządzić”. Dodałby jeszcze zawsze aktualne: „Bić kur… i złodziei”. To by powiedział na pewno – tłumaczy.
        Satyryk nie ukrywa w rozmowie swojego poruszenia aferą taśmową. – Wydawało się, że oni mają jakieś kręgosłupy, że o coś im chodzi. Okazało się, że mają je z plastiku. […] Nie wiem, jak można było tak postąpić, czy oni honoru i wstydu nie mają? Nie widzieli tego, co widzieli ich wyborcy, a dziś mogą usłyszeć wszyscy – że ci, co rządzą Polską, mają ją gdzieś? – czytamy.

        Rewiński twierdzi też, że duży wpływ na sytuację w Polsce mają służby specjalne. – Wiadomo przecież, jakie są służby, do czego są zdolne. Giną ciągle ludzie, niewyjaśnione śmierci się mnożą, nie mówiąc o tym, że zaledwie cztery lata temu 96 osób posłano do piachu pod wpływem spisku i zdrady. To też nie jest wyjaśnione, nikt z rządzących nie zamierzał nawet przez chwilę serio się za to zabierać – przekonuje.

        Na pytanie o to, czy na podstawie afery taśmowej dałoby się stworzyć kabaret, Rewiński odpowiada, że tu nie ma miejsca na żarty. – Staramy się, dajemy z siebie wszystko, a dwóch gości usiądzie i dogaduje się, że to jeszcze ukradną, tam zakręcą, kupią pały do bicia ludzi i wszystkich zrobią w balona. […] Ci ludzie ukradli nam nasze życie i nasz kraj. Tu nie ma co opowiadać żartów. To nie kabaret, to cyrk, który czas zwinąć – tłumaczy.”

  1. A swoją drogą, za „komuny” głosowanie w polskim sejmie wyglądało tak 459 posłów za 1 wstrzymał się; i to był totalitaryzm, rok 2014 głosowanie w POlskim sejmie za dobraniem się do d POlitykowi 237 przeciw, reszta się nie liczy. I to jest demokracja tylko dlaczego mam wrażenie, że spaczona

  2. Precz z Partią Obludnikow, klamców, zdrajców, niszczycieli Polski, zaprzanców, cudakow i odwracaczy kota ogonem

Comments are closed.