MZBM Bielawa – sposób rozliczania wody

MZBM Bielawa – sposób rozliczania wody

22
5
PODZIEL SIĘ

Miejski Zarząd Budynków Mieszkalnych zakończył coroczne rozliczanie opłat za wodę. Jak zawsze wiele wątpliwości wśród mieszkańców lokali zarządzanych przez spółkę, wzbudziła kwestia rozliczenia różnic wynikających z pomiarów pomiędzy wodomierzem głównym w danym budynku, a wodomierzami znajdującymi się w poszczególnych mieszkaniach.

 zeromskiego_38

Kontrowersje biorą się stąd, że spółka Wodociągi i Kanalizacja w Dzierżoniowie nalicza opłaty w oparciu o odczyt z głównych wodomierzy, które bardzo często wskazują większe zużycie niż suma naliczona przez wodomierze zainstalowane w mieszkaniach.

Rozbieżności pojawiają się najczęściej z powodu błędnego osadzenia urządzenia, zapowietrzenia instalacji czy zamontowania niskiej klasy wodomierza.

Jak twierdzą fachowcy różnice występują również ze względu na niekontrolowane wypływy wody (wadliwa uszczelka, wyeksploatowana spłuczka w toalecie, lub przestarzała instalacja), które ze względu na mniejszą czułość lub wadliwy montaż, nie zarejestruje wodomierz w mieszkaniu.

Trzeba również pamiętać, że tolerancja błędu pomiarowego na wodomierzach może wynieść do 10%.

wlokniarzy_6

 Zgodnie z ustawą o dostarczaniu wody i odprowadzaniu ścieków, obowiązek rozliczenia różnic pomiędzy wskazaniami wodomierzy należy do zarządcy budynku, czyli w tym przypadku do Miejskiego Zarządu Budynków Mieszkalnych. Natomiast opłatę rozliczeniową ponieść muszą już sami mieszkańcy.

Według przepisów istnieje kilka sposobów rozliczania tych rozbieżności. Po konsultacji z mieszkańcami, MZBM wybrał wariant najbardziej sprawiedliwy,naliczając opłatę w sposób proporcjonalny do zużycia wody w danych lokalach.

westerplatte_20_(4)

Warto wiedzieć, że mieszkańcy mogą próbować zawierać indywidualne umowy z wodociągami na dostawę wody, niemniej i tak będą musieli rozliczyć różnice na wodomierzach.

Rzecznik – Łukasz Masyk

5 KOMENTARZE

  1. Tekst co najmniej wymagający uzupełnienia.Wśród różnych przyczyn różnic, zabrakło najważniejszej: zwykłej, pospolitej kradzieży wody. Te wszystkie omówione w tekście przyczyny mogą wygenerować max 8-10 % różnic w kosztach i to jest już sygnał dla zarządcy, że coś się dzieje nie tak. Różnica wyższa wskazuje ewidentnie na kradzież wody. Najbardziej prymitywnym sposobem jest przyłożenie magnesu do wodomierza, ale coraz mniej wodomierzy na to pozwala, choć jest ich jeszcze sporo. O innych „sposobach” wiem, ale z oczywistych względów nie napiszę. Zadaniem zarządcy jest wyłapać złodziei i usunąć pozostałe przyczyny, których nie jest aż tak dużo: lewe (nieopomiarowane) punkty poboru, mało dokładne wodomierze, niejednolity czas dokonywania odczytów, wodomierze nieodporne na kombinacje i już. Owa wspomniana w artykule tolerancja 10%, jak się okazuje zazwyczaj w dziwny sposób zawyża wskazania, a nie zaniża. Czyli różnicę by pomniejszał, a nie powiększał.

    W skrócie – jeśli kto dostał bardzo dużą kwotę do dopłaty (powyżej 10% tego co zapłacił za wodę przez cały rok) – sąsiad kradnie wodę. Na bank.

Comments are closed.