Dzierżoniów ołówkiem

Dzierżoniów ołówkiem

16
0
PODZIEL SIĘ

Był samoukiem, nie należał do żadnego koła plastyków. Rysował najpierw „do pieca”, a potem, za namową rodziny, zaczął zbierać swoje prace. Pozostawił ich setki. Niestety, nie doczekał planowanej na czerwiec tego roku wystawy w Oknie Artystycznym Urzędu Miasta. Tadeusz Głowacz zmarł 26 maja. Ale jego rysunki pozostały…

 okno_glowacz

Dzierżoniowianin z urodzenia Tadeusz Głowacz kochał nasze miasto. Tu mieszkał z żoną i dwiema córkami, w wolnych chwilach oddając się swojej pasji – szkicowaniu uliczek, kamienic, bram. Rysował z fotografii i pocztówek Dzierżoniów dawny, ale i obecny. Był członkiem Towarzystwa Miłośników Dzierżoniowa. Próbował swoich sił w pastelach i innych technikach, ale to właśnie szkice ołówkiem, czasem węglem, pozostały najbliższe jego sercu.

– Wcześniej rysował „do pieca”, ale za moją namową zaczął zbierać i segregować swoje prace – mówi Dominika Szymańska, córka Tadeusza Głowacza. – Zostawił po sobie coś pięknego, coś, do czego będziemy zawsze wracać, co będzie nam go przypominać. Wiemy, że nigdy nie chciałby się rozstawać z Dzierżoniowem, a przynajmniej nie tak wcześnie. Dlatego kiedy będziemy patrzeć na to, co stworzył, przypominajmy go sobie.

Prace Tadeusza Głowacza można oglądać w witrynie Wydziału Promocji Urzędu Miasta w Dzierżoniowie do końca czerwca.

Okno Artystyczne ma na celu zainteresowanie mieszkańców pasjami ludzi, którzy na co dzień żyją wśród nas, pokazanie ich talentów, zainteresowań i pasji. To sposób na promocję lokalnych artystów – ludzi, którzy w swych obrazach, rzeźbach, gobelinach, haftach, witrażach lub innych artystycznych formach pokazują nam, co im w duszy gra.

UM Dzierżoniów

BRAK KOMENTARZY