Dwa debiuty, dwa gole, trzy punkty !

Dwa debiuty, dwa gole, trzy punkty !

9
0
PODZIEL SIĘ

Nie zawiedli się ci, którzy przybyli na stadion. Lechici rozegrali prawdopodobnie najlepsze spotkanie w sezonie i pokonali w arcyważnym meczu Zagłębie II Lubin 2:0 po golach Leśniarka i Maciejewskiego ! Zaangażowanie i mnóstwo sił włożonych w pojedynek zasługuje na pełen szacunek! Dziś w pierwszej drużynie zadebiutowali Bartek Cegiełka i Paweł Kuśmierek! Gratulujemy ! Szersza relacja wieczorem, gole w rozwinięciu.

31560_file

Mecz z lubińskim Zagłębiem był ważny nie tylko dla klubu w kontekście sytuacji w tabeli, ale chyba przede wszystkim dla samych zawodników, którzy po za wysokiej porażce w Mostkach chcieli udowodnić sobie, że potrafią walczyć i wygrywać z każdym.

I dało się to zauważyć od pierwszych minut meczu. Pomimo tego, że graliśmy bez pauzujących za kartki Ochoty i Korkusia, zespół prezentował się bardzo dobrze. Całe szczęście aura straszyła cały dzień, a w czasie meczu z nieba sypała się lekka mżawka, która nie utrudniała za bardzo gry piłkarzom obu ekip. Nie od dziś wiadomo, że zdecydowanie lepiej gra się „trójkolorowym” przeciwko drużynom, które są piłkarsko poukładane. Tak było też dzisiaj. Od początku wyróżniał się aktywny Patryk Paszkowski, który szukał gry, często odbierał piłkę rywalom i walczył za dwóch.

31546_file

Jak zwykle niestety mieliśmy problemy w przedniej formacji, gdzie osamotniony Niedojad, choć próbował grać to, czego wymaga od niego trener, to jednak nie sprawiało to większego zagrożenia. Na całe szczęście dość szybko zdobyliśmy prowadzenie. Po dobrze bitym rzucie rożnym przez Maciejewskiego, najwyżej wyskoczył Leśniarek i uderzeniem głową obok słupka pokonał Hładuna. Gol dodał pewności siebie podopiecznym Zbigniewa Soczewskiego, którzy zaczęli grać z większą łatwością. Goście starali się coś konstruować, jednak nie wychodziło im to najlepiej i na ich drodze stawali bądź to obrońcy, bądź rękawice Łukasza Malca. Z minuty na minutę dało się zauważyć co raz większe zaangażowanie wśród wszystkich naszych zawodników. Bardzo pozytywnie zagrali Błaszczyk z Tycem oraz Maciejewski. Wynik do przerwy nie zmienił się i prowadziliśmy zasłużenie jedną bramką.

31547_file

Po przerwie spodziewaliśmy się szturmowania naszej bramki przez przeciwników, albowiem „trójkolorowi” również przyzwyczaili nas do tego, że przeważnie jedną połówkę grają na wysokich obrotach, a drugą już niekoniecznie. Dziś było jednak inaczej. Dużą zawziętością w grze charakteryzował się dziś Mariusz Paszkowski, a i zaskakiwał Sylwek Kret, u którego dawno nie było widać takiej radości z gry i swoich małych sukcesów na boisku. Wszystko to wpływało na postawę drużyny, która doprowadziła w końcu do podwyższenia wyniku. Dobrego krossa na prawą stronę rzucił wspomniany Kret, Maciejewski uciekł zwodem obrońcy, a ten wykonując wślizg nie trafił w piłkę, lecz w nogi naszego zawodnika. Prowadzący dziś bardzo rozsądnie zawody Pan Jarosław Grobelny wskazał wapno. Jedenastkę na gola zamienił sam poszkodowany.

31559_file

Dwie minuty później stratę w środkowej strefie zaliczyli „miedziowi”, piłkę przechwycił Mariusz Paszkowski i ruszył z nią ku bramce. Przebiegł 40 metrów i w ostatniej fazie doganiał do obrońca, który na wślizgu próbował zablokować strzał. „Pasza” uderzył czubkiem buta, bramkarz sparował z powrotem pod nogi naszego obrońcy, ten spróbował zagrać do nadbiegającego kolegi, ale nic z tego nie wyszło i świetna szansa została zaprzepaszczona. Rywale odpowiedzieli jednym, ale za to pięknym uderzeniem w spojenie słupka z poprzeczką, a piłkę wzrokiem odprowadzał Malec. Zagłębie starało się grać piłkę kombinacyjną, z której niewiele wynikało, a strzały bardziej pasowały do tych z futbolu, ale amerykańskiego. W dobrą postawę drużyny wkomponował się także wprowadzony w 62 minucie Oktawian Waligóra, najmłodszy zawodnik całej III ligi. Był aktywny, szukał pozycji i absorbował uwagę rywali. Po jednej z kontr uciekł obrońcy, obiegając go z prawej strony, wyprzedził, ale będąc w polu karnym zabrało już sił po rajdzie i szansa przepadła. Goście jeszcze raz zagrozili bramce Malca, kąśliwym uderzeniem, które opadało pod poprzeczkę, jednak czujnie w bramce zachował się nasz golkiper. W końcówce meczu na placu gry pojawiają się kolejno Bartłomiej Cegiełka oraz Paweł Kuśmierek.

31571_file

Obaj zaliczyli dzisiaj debiuty w pierwszej drużynie. GRATULUJEMY! Spotkanie kończy się naszą wygraną 2:0, w pełni zasłużoną, wybieganą, wywalczoną i okraszoną dużym bagażem zdrowia, zostawionym na zielonej murawie. DZIĘKUJEMY!

1:0 Adrian Leśniarek

2:0 Łukasz Maciejewski

Malec – Błaszczyk, Leśniarek, Tyc (62′ Waligóra), P.Paszkowski, Kret Oliveira, Niedojad (83′ Cegiełka), Maciejewski, M.Paszkowski, Alcântara (89′ Kuśmierek)

Hładun – Andrzejczak (46′ Bąk), Jaroszek, Wojciechowski, Dziedzina, Dziadowicz, Galas, Karmelita (61′ Długosz), Hodowany, Gałach, Zawistowski (61′ Maliszewski)

Żółte Kartki : Błaszczyk, P.Paszkowski, M.Paszkowski (Lechia) oraz Hodowany (Zagłębie)

Łukasz Bienias

BRAK KOMENTARZY