Czy w rzece Piławie mieszkają demony?

Czy w rzece Piławie mieszkają demony?

11
0
PODZIEL SIĘ

wielokulturowość1

23 sierpnia w Bibliotece Publicznej Gminy Dzierżoniów w Mościsku odbyły się zajęcia z książką Katarzyny Węgierek „Z notatnika młodego podróżnika. Pojazdy i nie tylko”. To jedna z 10 przekazanych bezpłatnie publikacji Wydawnictwa Widnokrąg, która znalazła się w bibliotece w ramach akcji „Wielokulturowość – jestem na tak!”.

Książki pokazują bogactwo i różnorodność kulturową świata, zwracając uwagę młodych ludzi na problemy takie jak emigracja, uwrażliwiając na inność i ucząc dostrzegać w niej piękno. Ponieważ wakacyjny czas dobiega nieubłaganie końca zajęcia związane były z różnymi sposobami przemieszczania się. Jeszcze przez chwilę można było poczuć wolność. Łodzie, ciężarówki, motokaretki, kolej – każdy odwiedzany przez młodego autora notatnika kraj oferuje ciekawe sposoby na przemieszczanie się. Postanowiliśmy przyjrzeć się bliżej tajemniczym łodziom pływającym po delcie Mekongu – kapryśnej i niebezpiecznej rzece w Wietnamie. Dzioby łodzi ozdabiają wymalowane na nich oczy.

Mają one za zadanie odstraszać demony rzeki. My także zrobiliśmy maski z przerażającymi oczami. Na pewno wszystkie złe duchy z naszej rzeki Piławy uciekną z krzykiem! Zaintrygowała nas także ilustracja na której zmęczona wiosłowaniem kobieta postanowiła zamiast rąk użyć nóg. Czy nasze nogi są równie sprawne? Flamastry w palce i do dzieła! Litery o czcionce nieco chwiejnej pokazały się na kolorowych kartkach, rozbawiając uczestników zajęć niemal do łez. Mokro zrobiło się również na naszej bibliotecznej ścianie, gdzie zaprezentowaliśmy ręcznie robione łodzie z trzciny totora, albo jak kto woli z rolek po papierze toaletowym i kolorowej bibuły.

Fragment jeziora Titicaca zalśnił błękitem i będzie nam przypominał wspólną zabawę, czytane fragmenty książki i kraje do których zawędrowaliśmy wraz z bohaterem notatnika młodego podróżnika.

Danuta Wiśniewska

BRAK KOMENTARZY